Blog > Komentarze do wpisu

Jeszcze bardziej unikalny punkt widzenia

Bohaterką dzisiejszej notki będzie Melissa. Mając 13 lat zaczęła uczyć się tańca baletowego. Ponieważ rówieśniczki z jej grupy zaczęły nauke tańca dużo wcześniej, miały większe doświadczenie w tańcu. Melissa chcąc być najlepszą, a nie mogąc nadrobić późnego startu, postanowiła stać się najchudszą. Zaczęła ograniczać jedzenie, chudła, ale waga wciąż pokazywała za dużo. W pewnym momencie mierząc 172 cm wzrostu, ważyła 35 kg. Melissa miała wtedy 14 lat i 6 godzin dziennie ćwiczyła balet, by po powrocie do domu ćwiczyć do późna w nocy. Gdy dla nauczycieli i rodziców stało się jasne, że z Melissą dzieje się cos niedobrego - z objawami depresji wylądowała w szpitalu psychiatrycznym, zabroniono jej wracać do tańca, Melissa próbowała popełnic samobójstwo.

Mijały kolejne miesiące, a Melissa nadal ograniczała jedzenie. Poza fatalnym samopoczuciem, brakiem odpowiedniej terapii, Melissa odkryła pro anę. Zafascynowana światkiem motyli, każdą wolną chwilę spędzała w Internecie na stronach pro ana.

Punkt zwrotny w życiu Melissy nastąpił gdy w wieku 17 lat doznała zawału serca. Po trzech tygodniach w szpitalu nie wróciła już do domu, ale trafiła do ośrodka zajmującego się terapią zaburzeń odżywiania, gdzie spędziła najważniejsze 2 miesiące - sama Melissa twierdzi, że był to najlepszy okres w jej życiu. Kilka miesięcy po powrocie do rodziny Melissa ponownie zaczęła ograniczać jedzenie. Kolejny raz szpital, wyrzuty sumienia, że zawiodła. Aby zmotywować się do dalszej walki z anoreksją założyła stronę internetową: Ana Death.

To nie jest kolejna strona o tym jaka anoreksja jest straszna. To jest strona pełna nadziei, motywacji, inspiracji do tego, aby być zdrowym, jak wytrwać w najtrudniejszych chwilach. Wszystko opisane z punktu widzenia osoby, która wciąż jest w trakcie terapii. Stanowisko Melissy w sprawie stron pro ana jest jasne - uważa, że powinny zostać zamknięte, ponieważ wsparcie jakie zapewniają powstrzymuje od leczenia osoby, które są poważnie chore. Przekładając z angielskiego słowa Melissy: Zaburzenia odżywiania to choroby, a wszystko co strony pro ana/mia robią, to utrzymują w chorobie. Wiele osób pro-ed mawia, że anoreksja jest wyborem, stylem życia, z czym się nie zgadzam ponieważ bycie chorą na anoreksję nie było moim wyborem, i nigdy nie mogłabym tego nazwać życiem. Nie jestem tutaj po to, aby potępiać tych ludzi, nie tak dawno sama byłam jedną z nich, i mówiłam, że będę pro ana aż do śmierci. Co się stało? Znalazłam życie.

czwartek, 12 marca 2009, anty_pro_ana

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Terapia anoreksji, bulimii