Blog > Komentarze do wpisu

Nieistniejące ideały

Thinspiracje, które pojawiają się na wielu stronach pro ana, zawierają często zestaw zdjęć modelek. Część tych zdjęć powtarza się regularnie - są stałym elementem stron pro ana. Problem polega na tym, że przedstawione na nich dziewczyny w rzeczywistości wyglądają troszkę inaczej... Owszem, są szczupłe, ale daleko im do tych wystających żeber, i pająkowatych kończyn. Zanim zaczniesz się odchudzać chcąc wyglądać jak modelka na jakimś zdjęciu, zastanów się, czy to zdjęcie jest prawdziwe...

niedziela, 01 marca 2009, anty_pro_ana

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/03/02 12:04:09
witam, pozdrawiam z nieco innej działki:)
wpadnij do nas na blog o nieodpłatnej domowej pracy kobiet, przyznałyśmy Ci nagrodę za Twoją walkę i Twój trud
-
Gość: przerażona, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/29 12:57:50
Pomijając już fakt, że nie mam pojęcia jak komuś mogą się podobać takie żywe trupy, to modelki na zdjęciach REAL też są chude...
-
anty_pro_ana
2009/05/29 14:01:55
Fakt - są chude, ale nie aż TAK CHUDE. Poza tym wiele osób wierzy, że te fałszywki to prawdziwe zdjęcia...
-
Gość: laureen, *.chello.pl
2009/07/01 12:34:56
Masakra! Modelki "real" są już przeraźliwie chude, ale "odchudzone" zdjęcia kojarzą mi się tylko z Auschwitz albo głodującymi w Afryce. Nie potrafię zrozumieć, jak mogą być dla kogoś ideałem piękna. Nie wierzę też, że takie szkieletory mogą podobać się mężczyznom. Przecież ich w kobietach pociągają właśnie kobiece krągłości - biust, biodra, uda. Dla mnie (i dla mojego męża, a wierzę, że i dla wielu innych mężczyzn) taki kościotrup nie ma nic wspólnego z seksualną atrakcyjnością.
-
anty_pro_ana
2009/07/01 12:45:49
@laureen - jak to się mówi - są różne gusta, poza tym pomyśl jak wiele kobiet odchudza się "dla siebie" twierdząc, że w nosie mają facetów. Ile w tym prawdy? ;-) Jedno co trzeba przyznać - słysząc hasło "kobiece kształty" raczej nie mamy na myśli modelek przedstawionych na filmie. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz :-)
-
2009/09/30 06:53:05
Czy Ty masz nas za idiotki? Pomijając fakty istnienia "tygodniowych motylków", których to narodziło się multum. Nie przejmuj się, tylko one są nieświadome, im po tygodniu się znudzi niejedzenie. Prawdziwy motylek, to osoba inteligenta, a ja Cię zapewniam, że zdajemy sobie sprawę, które zdjęcia są przerobione, a które nie. Nie musisz nas uświadamiać :), obejdziemy się bez tego.
Ideałami natomiast są realne dziewczyny, nie modelki z wybiegów, nie Photoshop'owe aktorki, ale zwykłe, najzwyklejsze dziewczyny, których zdjęcia czasem są nawet słabej jakości, ale na Boga, są prawdziwe. Ja nie zaprzeczam, że nawet osobie wiedzącej wiele na ten temat, zdarzy się uwierzyć, że jakieś zdjęcie jest prawdziwe, a akurat nie było, ale to sporadyczne sytuacje, a zdjęcia tu przedstawione i ich oryginały są nam dobrze znane. Są one niezwykle popularne w sieci. Nie popadajmy w paranoję.
-
anty_pro_ana
2009/09/30 15:43:58
@pszczolkowa - nie wiem skąd przypuszczenie, że jakąś bliżej nieokreśloną grupę, którą reprezentujesz, uważam za idiotki. Jeżeli osobiście poczułaś się dotknięta tym co napisałam - nie pozostaje mi nic innego jak złożyć wyrazy ubolewania. Co do reszty twojej wypowiedzi - nie chce mi się po raz kolejny tłumaczyć dla kogo i po co jest ten blog (odsyłam do zakładki 'zanim skomentujesz'). O zdjęciach 'zwykłych dziewczyn' też nie raz już wspominałam. Mam ich całkiem pokaźną kolekcję. Zdziwiłabyś się ile z nich jest stylizowanych, przerabianych, poprawianych i ustawianych i w sumie niewiele wspólnego ma ze 'zwykłymi' dziewczynami. Tak, że nie musisz mnie uświadamiać w tej kwestii :-) Doskonale radzę sobie bez tego :-P
-
Gość: tethemana, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/07 18:53:30
Obrzydliwe. Kiedy patrzyłam na niektóre te modelki (w wersji normalnej) nie byłam w stanie że mogą być chudsze. Wyglądały jak mumie.
-
Gość: majrowa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/24 16:31:51
Witam. Czytam wszystko co piszesz. Kiedyś byłam pro - ana przez chwilę ale wydało mi się to zbyt... Idiotycznie podobne do sekty, a ja nie jestem aż tak naiwna, by wierzyć, że chudość to szczęście - nigdy też nie pisałam o anoreksji "Droga Ano" (czy to nie komiczne aż?). Teraz mam "małe" ED, ale to nie przez ten ruch, w nim rozwinęłam skrzydła tylko ponieważ należałam do pro - ana pierwszej fali, jak dowiedziałam się u Ciebie.
Pisze to ponieważ mając z tym doświadczenia, znając na pamięć historie kilkudziesięciu dziewczyn, będąc w tym środowisku nadal jedną nogą mam wrażenie... Jakby nierealności. Tego wszystkiego nie da się opisać słowami, to jest takie pranie mózgu. Tak niewinnie się zaczyna... Potem życie jest przekreślone.
Czytając wannarexis, blogi typowo pro - ana mam ochotę wyć do księżyca i pomodlić się za czystą głupotę tych dziewczyn. Nie rozumiem, jak można nie widzieć tych strasznych luk w tym ruchu, jak można wierzyć w to? Styl życia? To absurd. Najgorsze jest, gdy dziewczyny czytając mój blog, czy kogoś kto ma ED, postanawiają się odchudzać i "mieć Anę". To absurdalne. To śmieszne. Aż nie chce mi się wierzyć.

Albo rodzą się co raz mniej inteligentne istoty albo chęć przynależności do czegoś / kogoś jest tak silne, że przyćmiewa siłę rozsądku i wolnej woli ( w pewnym sensie).
Moje myślenie i życie jest skrzywione ale ja zdaję sobie z tego sprawę i widzę, jak bardzo pro - ana jest zakłamane i podobne do psychomanipulacji godnej najgorszych przywódców i psychicznych ludzi.
To jest tak pogmatwane, że aż trudno mi pisać na temat i o jednym.

Wracając do poruszenia "real vs fake" - pomyślałam sobie oglądając to:
"ku.wa, to są takie dziewczyny, które nie widzą, że jest to fałszywe zdjęcie?".

No sorry, trzeba być ślepym.
(nawet ludzie przeciw pro anie robią filmiki, gdzie podają zdjęcia "fake" wierząc, że są prawdziwe - jak tu oglądać takie programy i ich popierać jak sami nie wiedzą co dają?)

Przepraszam za nierozgarniętą wypowiedź :-)
-
Gość: wawsia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/07/15 05:43:03
Mało ważne thinspiracje dla motylków,głównym problemem 'fake'owych' fotek jest właśnie fakt,że są one podawane ludziom jako 'prawdziwa anoreksja',a jak sami wiemy,spora część modelek ma takową wyglądając względnie chudo,lecz co gorsza, owa chudość już nas nie przeraża, uważamy ją za 'normalną',a wręcz pożądaną. I to właśnie jest największym problemem. Wyolbrzymiliśmy chorobę,przez co to,co już nią jest,wydaje się nam niegroźne.

Właśnie to niepokoi najbardziej.
Terapia anoreksji, bulimii