Blog > Komentarze do wpisu

Jak rozpoznać motylka - cz. 2

Ten wpis jest kontynuacją tej oto notki.

Jak zwykle podkreślam, że wymienione przeze mnie punkty należy traktować jako wskazówki, oraz że spełnienie pojedynczych warunków nie świadczy o niczym. Im więcej obserwacji pokrywa się z tymi wskazówkami - tym większe powody do niepokoju, ale wciąż nie można mówić o całkowitej pewności, że dana osoba należy do pro ana.

Kolejna ważna uwaga - opisuję zachowania charakterystyczne dla motylków, a nie dla anorektyczek. Część zachowań będzie na pewno podobna, ale te dwa pojęcia nie są tożsame. Dlatego np. obserwowanie szeregu niepokojących zachowań u osoby, która "wygląda normalnie" nie powinno być bagatelizowane, tylko dlatego, że dana dziewczyna nie jest wychudzona.

15. Wiele motylków jako thinspiracje traktuje wszelkie publikacje, książki filmy poświęcone osobom z zaburzeniami odżywiania, przede wszystkim anoreksją. I nie chodzi tutaj tylko o teksty pro ana, ale również liczne pozycje, które zostały napisane, aby ostrzegać jak destrukcyjne są zaburzenia odżywiania. Wzrost zainteresowania tego typu materiałami jest kolejnym znakiem ostrzegawczym.

16. Przy dłuższej głodówce dana osoba odczuwa zimno, nawet w czasie upalnego lata. Tak, więc oznakami ostrzegawczymi mogą być różne zachowania w celu dogrzania się - dodatkowa odzież, spanie pod dodatkowym kocem itp.

17. Unikanie wszelkich okazji towarzyskich związanych z jedzeniem - wypad ze znajomymi na pizzę, spotkanie przy grillu, imieniny cioci, Wigilia itd. Preteksty, aby wymigać się od tego typu spotkań mogą być przeróżne - od symulowania złego samopoczucia, przez nadmiar obowiązków w szkole czy pracy do prowokowania kłótni, aby móc w spokoju obrazić się i zamknąć w swoim pokoju.

ćma

poniedziałek, 13 lipca 2009, anty_pro_ana

Polecane wpisy

  • Czy da się zrozumieć motylka?

    'bo nikt nie zrozumie motylka, tak jak drugi motylek' Tego typu komentarze pojawiały się na moim blogu już wiele razy. W różnych sformułowaniach i konfiguracjac

  • Poezja "prawie barokowa"

    Zacznę od tego, że ten temat jest dla mnie niezwykle trudny. Nie mam poetyckiej natury, lubię problemy ujęte w postaci wypunktowanej listy, nie w postaci wiersz

  • Dla kogo to wszystko?

    Ostatnio zastanawiam się nad tym dla kogo motylki się odchudzają. Na podstawie lektury blogów pro ana można określić kilka możliwości: dla koleżanek - bycie chu

  • Dzień 3

    Część motylki dawno nie pisałam ale już jestem ogólnie od dzisiaj stosuje dietę galxy. Mój dzisiejszy cel to 200 kcal zjadłam: Śniadanie: czarna herbata (bez cu

  • Dzień 2

     Hej motylki to drugi dzień mojej dzień mojej diety. Wczoraj dużo ćwiczyłam. Schudłam z 34 kg na 32.7 odkryłam że podobno jak się zje łyżeczkę miodu oraz ł

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
majself
2009/07/14 09:53:37
Mam przechlapane... Mnie jest wiecznie zimno.
-
2009/07/14 15:31:38
oczywiscie tego typu wyznaczniki sa jedynie podpowiedziami, niczego nie gwarantuja. ostatnio zrobilam sobie test online czy mam sklonnosci do anoreksji i wyszlo ze taaaaaaak, no trudno sie mowi. licze kcal bo chce schudnac i staram sie nie przekraczac 1300kcal dziennie, czuje sie winna jak zjem za duzo, bo chce byc konsekwentna itp. wiec moim zdaniem, sa to dobre wskazowki ale nie popadalam bym w paranoje ;)
-
majself
2009/07/14 18:19:33
Wiem, Paulino, że to tylko wyznaczniki... Żartowałam. Mało kto tak bardzo lubi jeść jak ja, choć nie widać tego po mnie.
-
Gość: Hunny Bunny, *.chello.pl
2009/07/14 22:58:04
Reakcje oburzonych proanorektyczek na twoje teksty przypominają mi sytuację z jednego forum, gdzie dziewczyna chciała znać symbolikę tatuaży więziennych, na co posypała się kaskada gróźb. Jak patrzę na małolaty, zrzeszające się niemalże w celu wzajemnego wypruwania flaków, robi mi się zimno. Ogarnijcie się, nikt o zdrowych zmysłach nie spojrzy na dziewczynę, której wystają kości. Clarity, purity, gówno prawda. Z czasem przestałam te poglądy akceptować. Nie chcecie się leczyć, wasza sprawa. Umierajcie w ciszy, nie szerzcie swoich 'ideałów' wśród dwunastolatek.
-
Gość: maureen, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/15 13:09:14
Warto dodać, że czerwone i fioletowe bransoletki odchodzą w tym momencie w niepamięć z powodu niejednoznaczności, teraz sporo motylków w zakresie swoich społeczności umawia się na jeden symbol, bardzo często jest to zawieszka z motylkiem na bransoletce.
-
kama.44
2009/07/15 14:36:09
Tak jak piszesz część zachowań motylków jest podobnych do tych jakie mają chore osoby czyli anorektyczki.
1.Czytanie literatury na temat anoreksji - anorektyczka przynajmniej ja tak robiłam, zaczyna to czynić dopiero wtedy gdy dotrze do jej swiadomości , że to jest choroba i wymaga pomocy, a to nastepuje przeważnie po jakimś okresie leczenia na pewno nigdy przed, gdyż prawdziwa anorektyczka nigdy nie dopuszcza do siebie mysli, że jest chora wręcz temu zaprzecza.
Motylki robią to w celu dokształcenia się jak to wygląda i co powinny robić.Naprawdę nie rozumiem tych dziewczyn!!!!
2.Uczucie zimna ja w szpitalu przy bardzo dobrym ogrzewaniu spałam pod kołdrą i grubym kocem, w skarpetach wełnianych
3. kwestia branzoletek jest sporna, widziałam prawdziwe anorektyczki które je nosiły, ale także takie które ich nie miały.Zreszta teraz dużo osób nosi takie zupełnie z innego powodu.
Uwierzcie "prawdziwą" anorektyczkę, czyli chorą osobę da sie poznać, nie musi wyglądać jak szkielet, ona cierpi dlatego nigdy nie będzie namawiać do tego innych, co innego jest gdy takie dziewczyny spotkaja sie np na oddziale wtedy jedna będzie dopingować drugą-niestety tak jest.
-
Gość: kama.44., *.adsl.inetia.pl
2009/07/15 16:43:44
Przepraszam za byka oczywiście pisze się bransoletka
-
Gość: maureen, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/15 19:01:11
"Uwierzcie "prawdziwą" anorektyczkę, czyli chorą osobę da sie poznać, nie musi wyglądać jak szkielet"

Zgadzam się zdecydowanie.
-
2009/07/16 16:07:16
"Uwierzcie "prawdziwą" anorektyczkę, czyli chorą osobę da sie poznać, nie musi wyglądać jak szkielet

Zgadzam się zdecydowanie."

nie?? jejku a ja bylam przekonana ze 100% anorektyczec to takie patyczaki!!! czy osoby o innej budowie ciala tez moga cierpiec na anorekcje?
-
anty_pro_ana
2009/07/16 22:30:17
"budowa ciała" to chyba trochę niefortunne określenie. Bo anorektyczki bywają różne - tak jak ludzie. Wg kryteriów diagnostycznych anoreksję rozpoznaje się wtedy, gdy nastąpi określony spadek masy ciała (plus kilka innych warunków typu zanik miesiączki, odmowa przytycia), więc wg kryteriów medycznych osoby z anoreksją są wychudzone. Ale aby doprowadzić się do takiego stanu, jaki wszyscy mają w oczach słysząc słowo anorektyczka, potrzeba czasu. Czasu, w którym dana osoba całą swoją energię i uwagę poświęca na to, aby schudnąć. I doświadczony terapeuta czy lekarz psychiatra nie potrzebuje wagi aby wiedzieć, że dana osoba ma problem pod tytułem anoreksja. Nie musi nawet widzieć. To po prostu wychodzi w rozmowie. Problem polega na tym, że osoby z anoreksją trafiają na leczenie przeważnie w dość kiepskim stanie fizycznym. Dopóki ciało funkcjonuje nie dostrzegają problemu.
-
Gość: no more ana?, *.chello.pl
2009/07/24 23:49:28
...mam dość, przyznaje sie do bycia anorektyczka.... chce ztym skonczyc al nieporafi, takstrasznieboje sie przytyc... :( juz zreszta mam 2 kg w gore(42, escze miesiac temu bylo 2 mniej) przy wzroscie 161cm ale czuje sie obrzydliwie... znajomi nagle zaczeli mnie pilnowac i przez nich musialam dzis pochlanac kawe z mlekiem, jablko, muesli, cukierka, 2 muffiny, plaster arbuza, czekolade, wafla z dzemem i 2kawalki pizzy popijane sokiem jablkowym... czuje sie tlusta :(((((((((((
-
anty_pro_ana
2009/07/25 22:27:42
Napisałaś "przyznaje sie do bycia anorektyczka" i zabrzmiało to tak, jakbyś przyznawała się do zbrodni. Nie o to chodzi. Anoreksja to choroba, a lęk przed przytyciem, uczucie bycia otyłym i obrzydliwym to jej elementy. Jeżeli chcesz z tym skończyć, ale nie potrafisz dlaczego nie poszukasz profesjonalnej pomocy?
-
Gość: no more ana?, *.chello.pl
2009/07/26 19:48:37
bo się boję, Boję się, że przytyję, będę niezadowolonaze swojego ciala i zmuszę się do przechodzenia tego wszystkiego od nowa. Że wcale nie będę szczęśliwsza. Lub że w ramach terapii po prostu będę na jakimś oddziale zamknietym i ześwirję jeszcze bardziej.. lub po prostu zawalę inne sprawy wokoł mnie z powodu pobytu(którego też się boję) - stracę kontakt ze znajomymi, zawalę szkołę, rok w dupę.... dlaczego? wcale nie am pewności ze bede szczesliwsza
-
anty_pro_ana
2009/07/26 22:07:08
Teraz też nie brzmisz jak osoba szczęśliwa. A terapia pomaga pozbyć się tych lęków, o których piszesz, pomaga spojrzeć na siebie w inny sposób. Teraz jest tendencja do leczenia poza oddziałami szpitalnymi (np. w ramach oddziałów dziennych, lub normalnej terapii np. 1-2 w tygodniu). Leczenie na oddziale to raczej dla osób, które są w bardzo złym stanie. Weź też pod uwagę, że im dłużej zwlekasz, tym trudniejsza będzie terapia. Piszesz, że boisz się zawalenia szkoły rozluźnienia kontaktu ze znajomymi - szkoła nie zając, zdrowie jest ważniejsze, może być też tak, że zły stan psychiczny i fizyczny też utrudnią Ci funkcjonowanie w szkole i wśród znajomych. Pomyśl o tym.
Terapia anoreksji, bulimii