Blog > Komentarze do wpisu

Zaprzeczenia i iluzje

W wielu miejscach w sieci można znaleźć wołanie o pomoc osób, których ktoś bliski ma problem z zaburzeniami odżywiania. "Ona/on wciąż się odchudza, wciąż ćwiczy, wygląda jak szkielet, ale wciąż twierdzi, że jest gruba/gruby. Jak przemówić jej/jemu do rozsądku? Jak wytłumaczyć, że szkodzi sobie?". Problem polega na tym, że to, w co wierzy osoba cierpiąca np. na anoreksję nie ma nic wspólnego z rozsądkiem.

 

System zaprzeczeń i iluzji

Zaprzeczanie własnej chorobie jest jest jednym z mechanizmów obronnych. W taki sposób dana osoba radzi sobie z wewnętrznymi konfliktami, z problemami, z niezaspokojonymi potrzebami, ze stresem. Każde podejmowane przez nas działanie wiąże się z określonymi konsekwencjami - pozytywnymi i negatywnymi. Zaprzeczanie polega na tym, że negatywne efekty nie są przyjmowane do wiadomości. W ten sposób osoba chora tworzy wokół siebie iluzję, która odpowiada jej potrzebom.

Uznaje się, że zaprzeczanie jako mechanizm obronny jest nieświadome i może mieć różne podłoże. (Na przykład anosognozja to zaburzenie neurologiczne, w którym dana osoba, na skutek uszkodzenia mózgu, nie zdaje sobie sprawy z własnej ułomności - np. paraliżu). Niektórzy badacze biorą pod uwagę możliwość zaprzeczania świadomego (np. w postaci udawania poprawy stanu zdrowia), jednak wydaje mi się, że ta granica jest dość cienka i trudna do określenia.

System zaprzeczeń i iluzji jest zazwyczaj opisywany w kontekście uzależnień. W przypadku anoreksji i innych zaburzeń odżywiania także pojawiają się przeróżne formy zaprzeczania, często podobne do tych występujących w uzależnieniu. "Nie jestem chora/y", "tylko się odchudzam", "mogę zacząć normalnie jeść i przestać wymiotować w każdej chwili" - to tylko kilka przykładów zaprzeczeń typowych dla zaburzeń odżywiania, a także pro ana.

 

Zaprzeczanie i iluzje a zaburzenia odżywiania

Najbardziej powszechne zaprzeczenia obecne w przebiegu zaburzeń odżywiania to:

  • odmowa leczenia;

  • nieuznawanie anoreksji/bulimii/etc za chorobę;

  • niedostrzeganie krótko- i długofalowych konsekwencji zdrowotnych zaburzeń odżywiania, nawet jeżeli są one ewidentnie obecne.

Oprócz tego osoby z zaburzeniami odżywiania tworzą wokół siebie iluzję, która ma na celu utrzymać ich dobre samopoczucie:

  • bagatelizowanie objawów;

  • przeinaczanie informacji i faktów dotyczących ED, odchudzania itp., w taki sposób, aby uzasadnić swoje działania.

System zaprzeczeń i iluzji w zaburzeniach odżywiania rozwija się podobnie jak w przypadku uzależnień. Konsekwencje tych działań związanych z ED powodują powstanie dyskomfortu (np. w postaci fizycznych konsekwencji głodowania czy przeczyszczania). Aby zniwelować ten dyskomfort, jego przyczyny są ignorowane. Osoba chora przyjmuje do wiadomości tylko te elementy, które są dla niej wygodne.

Warto zaznaczyć, że mechanizmy obronne w postaci zaprzeczeń i iluzji dotyczą nie tylko samej osoby chorej, ale często także jej bliskich, którym wygodniej jest nie dostrzegać tego, co niewygodne, lub postrzegać problem ED jako coś pozytywnego (np. choroba dziecka jako temat zastępczy ciągle walczących ze sobą rodziców).

Badania nad mechanizmami zaprzeczania w przebiegu anoreksji pokazały, że jest on bardziej intensywny u osób z anoreksją o typie restrykcyjnym. Osoby, u których system zaprzeczeń był bardziej rozwinięty charakteryzowało także to, że znacznie łatwiej nawiązywały one kontakty z innymi ludźmi, oraz lepiej odnajdywały się w sytuacjach socjalno-towarzyskich. Osoby, które łatwiej przyznawały się do swoich problemów z odżywianiem wykazywały częściej postawę nacechowaną pesymizmem, a także wykazywały objawy klinicznej depresji.

 

Wnioski

Szukanie sposobów racjonalnego wytłumaczenia chorym na ED, że potrzebują pomocy, w sytuacji, gdy mają one w pełni rozwinięty system zaprzeczeń i iluzji jest skazane na porażkę. Nie jest to kwestia złej woli chorych, nie jest to kwestia młodzieńczego buntu czy przysłowiowego oślego uporu. Jest to efekt choroby. Wydaje się, że jedynym sposobem na to, aby ten system zaprzeczeń i iluzji zerwać, jest pozwolenie osobie chorej na doświadczenie pełni konsekwencji jej choroby. Pozwolenie jej na dotarcie do punktu, w którym nie będzie ona w stanie dłużej ignorować psujących się zębów, wypadających włosów, osłabienia itd. Może wydawać sie to okrutne, ale zgodnie z wypowiedziami wielu psychologów i terapeutów pacjent bez motywacji do leczenia, nie wyzdrowieje.

 

wtorek, 06 kwietnia 2010, anty_pro_ana

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
iga.0
2010/04/07 23:52:58
O kurcze, pisałam komentarz do tej notki a teraz widzę, że go nie ma...
No więc, mam prośbę, podaj proszę źródło informacji o tych różnicach między funkcjonowaniem osób z anoreksją restrykcyjną związanym z zaprzeczaniem chorobie a osobami z innym typem zaburzenia. Bardzo to interesujące!
-
anty_pro_ana
2010/04/08 11:12:43
Iga, informacje, o które pytasz są dostępne w artykule "Dealing with Denial in Anorexia Nervosa", który ukazał się w 2006 roku w czasopiśmie Eating Disorders Review, obawiam się, że pełna wersja on-line artykułu nie jest już dostępna. Jest troszkę badań na ten temat, wygooglaj np. 'denial in anorexia'. Fajnie, że tu zaglądasz :) Pozdrawiam Cię serdecznie!
Terapia anoreksji, bulimii