Blog > Komentarze do wpisu

Wszyscy jesteśmy podejrzani

Życie w konspiracji jest wpisane w pro ana, tak samo jak odchudzanie. Co ciekawe w wypowiedziach "motylków" można znaleźć nie tylko sposoby na to jak uśpić podejrzliwość bliskich. Dość często same "motylki" bywają podejrzliwe wobec innych ludzi.

Głównymi "siłami ciemności", które są podejrzewane o spiski wymierzone w "motylki", są rówieśniczki z ich otoczenia. Nie ma w tym nic specjalnie zaskakującego, bo od dawna wiadomo, że na tym etapie życia nie ma przyjaciółek, są tylko rywalki. Na czym te domniemane spiski polegają? Dla zilustrowania problemu pozwalam sobie przytoczyć kilka wypowiedzi z blogów pro ana:

Dostałam dzisiaj od koleżanek opierdol, że niby jestem za chuda. Wnerwia mnie to bo one wcale nie sa odemnie grubsze! Chyba poprostu nie chcą zebym była zgrabniejsza od nich !! tak to sobie tłumacze, bo innego wyjaśnienia nie widze.

~~~

Przypomniała mi się poprzednia impreza, kiedy nażarłam się pizzy, chipsów, ciasta, popiłam piwem, a jak chciałam pójść rzygać, to te idiotki mnie zagadały. Dobrze wiedzą, że jestem na diecie i jestem pewna, że wszystkie zazdroszczą mi figury. One nie byłyby w stanie poświęcić się tak jak ja i dlatego mi wtedy przeszkodziły. Więcej na to nie pozwolę.


W gronie podejrzanych znajduje się także rodzina, przede wszystkim matki-karmicielki.

Matka zrobiła dzisiaj na kolację sałatkę, moją ulubioną. Zanim nawet spojrzałam na nią zapytałam kilka razy czy dała do tej sałatki majonez. Powiedziała, że nie, że dała tylko jogurt 0%. A ja głupia oczywiście zjadłam, nawet dokładkę wzięłam. A teraz czuję się taka ociężała. Jestem pewna, że tam był majonez. Już nigdy jej nie uwierzę. Dobrze wiem, że matka chce, żebym przytyła, ona zaprzecza, ale ja wiem swoje.

~~~

Przysięgała, że na Święta upiecze tylko jedno ciasto, dla babci. No i kurwa upiekła trzy w tym jedno takie jak lubię najbardziej - sernik, taki puszysty z brzoskwiniami. Jestem pewna, że zrobiła to specjalnie. Nie poddam się. Nie zjem ani kawałka. Prędzej zdechnę niż przytyję.

~~~

Widziałam jak coś robiła z moim słodzikiem.
Nie wiem co, ale boję się, że dosypała cukru.
Nie wezmę go więcej do ust.

 

Jednak najciekawsze są przypadki, gdy o działalność spiskową są podejrzewane osoby zupełnie przypadkowe:


I cola light. Piłam ją i miałam wrażenie, że sprzedawczyni mnie oszukała.
Że nalała zwykłej, kalorycznej chociaż dobrze widziałam, że nalewała light...
Mimo wszystko nie mogłam jej wypić...

~~~

Zrobiło się ciepło a ja nie moge z domu wyjść. Jak już muszę to czuję na sobie spojrzenia. Słyszę jak oni myślą "popatrz jaka tłusta krowa". Śmieją się ze mnie. Pokazują palcami. Plują. W autobusie wypychają do kąta żebym nie zajęła dwóch siedzeń. Niby wiem że to tylko w mojej głowie ale i tak ogarnia mnie panika bo to może być PRAWDZIWE!!!!!!

 

Zastanawia mnie czy taka nieco paranoiczna interpretacja rzeczywistości jest efektem ciągłego niedojadania, czy też obsesyjnego myślenia o swojej diecie i wadze?

Niektórzy uważają pro ana za sektę, a cóż jest lepszym spoiwem dla sekty niż demagogia, w której czarne charaktery grają matki-karmicielki, zazdrosne koleżanki i ekspedientka z MacDonaldsa.

sobota, 30 kwietnia 2011, anty_pro_ana
Tagi: pro ana

Polecane wpisy

  • Napisali o nas w Newsweeku

    Jak w tytule. Wersji elektronicznej artykułu jeszcze nie ma, ale jak ktoś ma dostęp do wydania papierowego, to zachęcam do przeczytania artykułu Małgorzaty Świę

  • Rekrutacja

    Praktycznie wszystkie fora o tematyce pro ana są zamknięte dla przypadkowych czytelników. Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści zawartych na forum, w szczegól

  • Dwa punkty widzenia

    Dzisiejszy wpis to wpis gościnny. Przedstawiam wam Weronikę i Kasię, które podjęły się napisania tego jakie zalety i wady ma (lub miało) dla nich bycie "pro ana

  • Zaczynam od jutra...

    Zakładam tego bloga z nadzieją, że pisząc go podbuduje swoją silną wole i schudnę. Aktualnie mam 15 lat, 158cm wzrostu i ważę 81kg, jestem otyła i z tego powodu

  • Dzień 6

    Dziś było źle...naprawdę źle.. jeszcze dodatkowo dostałam okres i czuję się hu*owo . Swoją wagę wyślę jutro albo pojutrze .. zobaczymy czy ta dieta wogule coś p

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/04/30 08:34:13
też kiedyś wpadło mi do głowy czy nalewana coca-cola jest tą o którą prosiłam. przeraziłaś mnie tym wpisem.
-
Gość: Alia, *.dynamic.chello.pl
2011/04/30 08:52:45
Z drugiej strony - czasami zdarzają się takie matki karmicielki, które nawet swoje zdrowe i wcale nie wychudzone dzieci podejrzewają o anoreksję i niedowagę, wobec czego potrafią na przykład zaprawiać zupę śmietanką 30% - żeby była bardziej kaloryczna. Oraz kupują swoim dzieciom batoniki, czekoladki i ciasteczka - bo nieważne, że niezdrowe, że tłuszcze nasycone, że ogólnie świństwo, ważne, że dziecię musi "dobrze wyglądać". Bo jeszcze otoczenie pomyśli, że mamusia je zaniedbuje i nie daje dobrego domowego jedzonka.
To oczywiście pokutuje stereotyp "zdrowe dziecko - tłuściutkie dziecko", coraz rzadszy, ale niektórym matkom pozostał.
-
Gość: miłość do krwi, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/30 11:25:04
Myślę, że na to ma wpływ niedojadanie i obsesyjne myślenie- również.
Tzn. wiem po sobie.
-
2011/04/30 15:27:00
czy jeśli "na tym etapie życia" nie miałam rywalek, tylko przyjaciółki to (znów) jestem wyjątkiem od wszystkich reguł?
:)
-
anty_pro_ana
2011/04/30 17:34:57
@an.naja - Tobie się tylko wydaje, że to były/są przyjaciółki ;-)
-
Gość: Agataka, 83.2.24.*
2011/04/30 19:08:51
To jest straszne... Moja kumpela ma bulimie tez sie boi jest cokolwiek jak ktos patrzy, bo twierdzi ze inni myślą: no bo taka swinia a jeszcze je? Sama w swoim trudnym okresie myślalam ze inni klamia ze jestem chuda, bo trudno mi bylo zrozumiec roznice miedzy tym co widze w lustrze, a tym co slysze od innych. Nie twierdzialm ze ktos mnie chce powstrzymac, po to by byc ladniejszym niz ja. Jednak nie bylam w stanie zrozumiec tej roznicy i tego ze inni mnie powstrzymuja, bo to bylo takie dziwne. Inni byli wrogami gdy probowali mnie powstrzymac, bo nie chca dac mi dorosnac - tak sadzilam tylko sama zachowywalam sie jak dziecko.
-
Gość: spode, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/01 12:36:42
hmm... dość sarkastycznie
:/
-
Gość: blu, *.dynamic.chello.pl
2011/05/01 14:49:25
Nie zwalałabym tego tylko na niedojadanie- najpierw przestałam wierzyć wadze (na pewno błędnie pokazuje! :D), rozmiarówce ciuchów itp.- dopiero potem porobiło się naprawdę źle z jedzeniem, odczuwalne fizyczne skutki niedoborów były jeszcze później, więc nie sądzę, żeby psychiczne skutki były dużo szybsze.
Bo takie paranoiczne myślenie nie ogranicza się do podejrzewania ludzi, nawet moja waga jest kłamczuchą. Fakt, ludzie też. Często miałam wrażenie, że matka "wystawia mnie na próbę", kupując niezdrowe i kaloryczne rzeczy. Czasem miałam wrażenie, że żeby mnie utuczyć- ale częściej wydawało mi się, że ona robi to po to, żeby siebie przekonać, że skoro tego spróbowałam, to znaczy, że wszystko ze mną ok. Albo że robi to, chociaż wie, że się boję, że chce, żebym się bała. Nie wiem, na ile to moje odchyły, a na ile prawda.
-
Gość: Alia, *.dynamic.chello.pl
2011/05/01 19:11:16
blu - ale czy to nie jest też egoistyczne? Domaganie się, żeby rodzina nie kupowała kalorycznych produktów żywnościowych, nie piekła ciast na święta - bo będzie w ten sposób wodzić na pokuszenie i zadręczać?
-
anty_pro_ana
2011/05/01 19:21:53
@spode - nie taki był mój zamiar, myślę, że to też zależy od tego, kto czyta, w jaki sposób zinterpretuje.

@blu - nie umiem powiedzieć od czego zależy taka "paranoiczność" myślenia. Nie umiem nawet powiedzieć czy dotyczy wszystkich osób, które mają ED, o pro ana nawet nie wspominając. A problem tego czy psychiczne konsekwencje niedojadania i w jakim stopniu poprzedzają fizyczne jest kwestią indywidualną. Znam relacje osób, które już po kilku pierwszych dniach znacznego ograniczania kalorii rezygnowały z diety właśnie ze względu na zmiany w psychice, które przerażały nie tylko treścią, ale też intensywnością.

@Alia - bardzo dobre pytanie.
-
Gość: spode, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/01 20:24:07
@anty_pro_ana: też - z pewnością
-
Gość: blu, *.dynamic.chello.pl
2011/05/01 23:26:18
Alia, to niestety jest prawda. Piekielnie trudna- ale tak.
-
2011/05/01 23:52:32
@anty
za stara jestem, żeby coś mi się wydawało...
-
anty_pro_ana
2011/05/02 00:04:27
@an.naja
wersja złośliwa - to Ci się tylko tak wydaje :P
wersja niezłośliwa - czy na serio chcesz zgłębiać jedno zdanie z mojego wpisu, które jest z całego wpisu najmniej znaczące?
-
2011/05/02 22:11:46
nie zgłębiam
po prostu rusza mnie ten stereotyp, więc zazwyczaj zwracam na niego uwagę, nie w jakiś straszny sposób (jak mi się zdaje)

mój problem z Twoim blogiem polega na tym, że nie jestem w stanie go komentować, acz czytam regularnie, z przyjemnością i autentycznym wyczekiwaniem na kolejny wpis (mam takich blogów dosłownie kilka)
nie jestem w stanie komentować, bo uważam, że istnieje ograniczona ilość sposobów powiedzenia "tak, tak, tak!"
chyba zacznę je drążyć
żebyś sobie nie myślała, że widzę w Tobie konkurentkę i Cię podgryzam... mehehe

-
anty_pro_ana
2011/05/02 22:14:43
@an.naja - boję się....

Pozdrawiam :-)
Terapia anoreksji, bulimii