Blog > Komentarze do wpisu

Rekrutacja

Praktycznie wszystkie fora o tematyce pro ana są zamknięte dla przypadkowych czytelników. Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści zawartych na forum, w szczególności dotyczy to prywatnych dzienniczków postępów odchudzania poszczególnych użytkowniczek, trzeba zostać przyjętym do grupy uprzywilejowanych użytkowników.

W jaki sposób kandydatki starające się o przyjęcie na forum pro ana są oceniane?

Najbardziej popularna metoda to założenie przez kandydatkę wątku powitalnego, w którym ta ma obowiązek odpowiedzieć na standardowy zestaw pytań:

  • waga (obecna, najniższa, najwyższa, docelowa),
  • inne dane t.j. wzrost, BMI, wiek,
  • czy kandydatka ma zdiagnozowane ED, ewentualnie jakie,
  • stosowane metody odchudzania,
  • adres prowadzonego bloga
  • czym dla kandydatki jest pro ana i/lub anoreksja i ED,
  • jakie są oczekiwania kandydatki wobec danego forum,
  • dlaczego kandydatka stara się o przyjęcie na to konkretne forum, a nie np. na forum Vitalii.

Dość często do wątku powitalnego dołączana jest ankieta, za pomocą której "stare" użytkowniczki głosują nad przyjęciem kandydatki w swoje szeregi.

Interesujące jest to, że ta sama odpowiedź na pytanie o stosunek do pro ana podana na różnych forach, może przesądzić o ciepłym przyjęciu w jednym miejscu, a w drugim spowodować automatyczne odrzucenie kandydatki. To pokazuje, że poszczególne społeczności pro ana różnią się w swojej filozofii. Np. są fora, na których w samym regulaminie forum pojawiają się określenia takie jak "pro ana", "Ana", "motylki", ale są też takie społeczności, które tego typu hasła z góry odrzucają, a nawet deklarują, że nie są "pro ana", mimo, że na swoich stronach umieszczają treści typowe dla pro ana.

Po spełnieniu wymogów dot. wątku powitalnego i przyjęciu do grupy "wtajemniczonych", dość często odbywa się swoista weryfikacja nowych użytkowniczek. Np. uzyskują one dostęp tylko do pewnej części forum, i aby zyskać pełny dostęp muszą napisać określoną liczbę postów.

Powszechnym zwyczajem panującym na forach pro ana jest regularne usuwanie z forum osób, które nie są wystarczająco aktywne, nie prowadzą na forum dzienniczków odchudzania, nie udzielają się w innych wątkach.

Poszczególne społeczności zgromadzone na różnych forach pro ana różnią się od siebie stosunkiem do kandydujących osób. Na jednych forach każda nowa osoba jest witana dość ciepło i życzliwie - np. w wątkach powitalnych "stare" użytkowniczki wyłapują wspólne z kandydatką zainteresowania (typu muzyka czy książki) czy okoliczności życiowe (sytuacje rodzinne, kierunek studiów, historie z leczeniem ED). Są także takie fora, na których każda nowa osoba jest traktowana podejrzliwie, z dystansem, a nie raz wręcz otwartą wrogością - możliwe, że jest to taki test, czy "nowa" jest dostatecznie twarda i nie ugnie się pod wpływem ostrego traktowania.

Inne obserwacje z wątków rekrutacyjnych na forach pro ana:

  1. powodem odrzucenia kandydatki bywa niska waga ("stare" użytkowniczki deklarują troskę o zdrowie "nowej" oraz niechęć do brania odpowiedzialności za zdrowie takiej osoby),
  2. powodem odrzucenia bywa także przyznanie się do leczenia psychiatrycznego,
  3. inny powód odrzucenia niektórych kandydatur jest zbyt niski wiek.

I na koniec pytanie: czemu mają służyć tak restrykcyjne zasady przyjmowania na forum nowych użytkowniczek?

Same forumowiczki deklarują, że chodzi im o zapewnienie sobie maksymalnej prywatności (spotkałam się z wyrażanymi wprost obawami, że mógłby ich forum czytać ktoś z rodziny).

Inne podawane wyjaśnienie to utrudnienie dostępu dla osób, które nie byłyby systematyczne, nie są dostatecznie zaangażowane w "sprawę" i nie rokują jako wartościowe forumowiczki.

Moim zdaniem jest także trzeci powód, o którym na żadnym forum nie pisze się wprost, ale można wyczytać go między wierszami. Chodzi o utrzymanie wyjątkowości danej grupy. Świadczą o tym np. takie wypowiedzi, które można znaleźć w wątkach powitalnych:

Moim zdaniem nie nadajesz się tutaj. Nie traktujesz Any poważnie. To nie my wybieramy Anę, to Ona wybiera nas!

Przecież gdyby dana społeczność była dostępna dla wszystkich pragnących szybko schudnąć, straciłaby część swojego uroku. 

poniedziałek, 09 lipca 2012, anty_pro_ana
Tagi: pro ana forum

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/07/11 21:49:10
zamurowało mnie.
-
anty_pro_ana
2012/07/11 22:08:47
Dlaczego?
-
Gość: olcia, *.ssp.dialog.net.pl
2012/07/12 00:12:10
twoje ostatnie zdanie ma taki sens jakbys popierala fora pro ana i fakt ze nie ma dostepnosci dla wszystkich ze jest ten maly zamkniety swiat i ze one tam "umierają"
-
anty_pro_ana
2012/07/12 00:55:25
@olcia - nie wiem skąd wysnułaś tak absurdalny wniosek.
-
Gość: blu, *.dynamic.chello.pl
2012/07/13 21:57:34
Dla mnie nie brzmi to, jakby autorka bloga popierała patologiczne zachowania. Wydaje mi się, że autorka po prostu rozumie, że pewne aspekty takich zachowań mogą być dla kogoś kuszące i fascynujące. Ile można grozić palcem i straszyć, unikając stwierdzenia, że czasami to jest po prostu fajne? To jeszcze nie znaczy, że to aprobujemy. (Widziałam gdzieś coś takiego o chorobie afektywnej dwubiegunowej, po angielsku, to było coś w stylu "Mania nie jest taka fajna, jak się wydaje. No dobra, czasami jest. Ale jednak nie jest." ;) Uważam, że to strasznie trafne.
-
anty_pro_ana
2012/07/14 10:54:06
Dziękuję Ci blue. Bardzo trafnie to ujęłaś.
Nadal nie wiem gdzie w mojej notce olcia wyczytała o "umieraniu", i pewnie się nie dowiem ;)
-
Gość: wawsia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/07/15 06:10:13
Nie widzę żadnego popierania for Pro Ana w ostatnim zdaniu. To stwierdzenie faktu. Nieraz przecież spotykamy się z ograniczeniem,limitacją- to sprawia,że jest bardziej pożądane. Każdy chce mieć coś unikatowego,być inny. Podobnie jest z forami.
-
2012/07/19 19:43:36
zamurowało - bo pierwszy raz stykam się z czymś takim jak rekrutacja, owszem z rywalizacją o niższą wagę spotykałam dość często w sieci ale jakąś rekrutację ????
fakt nie uczestniczyłam w żadnym takim forum ale jednak jestem w szoku.
-
2012/07/26 22:48:56
Cieszę się, że wróciłaś do pisania. Odniosę się tylko do końcówki - bo z przyczynami jak anonimowość, bezpieczeństwo, dobór odpowiedniej osoby do odpowiedniego miejsca nie będę dyskutować - oczywistości.

"Przecież gdyby dana społeczność była dostępna dla wszystkich pragnących szybko schudnąć, straciłaby część swojego uroku. "
Po jaki kwiatek takie forum miałoby być dostępne dla "wszystkich osób pragnących szybko schudnąć " ? To nie fora pt. najskuteczniejsza dieta świata - bądź fi i sexy.
Tak - są miejsca gromadząca podlotki z dużą nadwagą, którym wydaje się, że magiczna przynależność do jakiejś grupy rozprawi się z kilogramami, ale poważniejsze i dłużej istniejące fora - czy to polskie, czy zagraniczne - skupiają na ogół osoby z różnymi zaburzeniami odżywiania (i nie tylko restrykcyjnymi).
Forum to przestrzeń na wzór grupy wsparcia - czy to takie dziwne, że ważny jest klimat, w miarę zwarty skład takiego miejsca, pewne zaufanie, które tworzy się z czasem?

A odnosząc się do komentarzy do wiadomości:
Nie rozumiem zdziwienia o rekrutacji - czy wy chętnie opowiadałabyście o problemach i wstydliwych sprawach w miejscu, gdzie każdy chętny może przeczytać?
Ważna jest pewność, że nowa osoba w zespole będzie mogła się odnaleźć, zrozumieć - już nie mówiąc o potencjalnych problemach np. prawnych jakie może powodować przyjmowanie młodych dziewczyn (chociażby zdjęcia osób poniżej 18 rż roznegliżowane)).

Z jednej strony piszę z drugiej strony strony barykady od wielu lat, z drugiej z perspektywy na pewno wyższego wieku niż przeciętnie na forum jest.

Jednak mam wrażenie, że zaczyna się sprawę demonizować. Czy podobne oburzenie o "rekrutacji" budziłoby np. forum rysunkowe, gdzie dostęp do prac i innych osobistych spraw mieliby tylko wybrani? Wątpię.
-
Gość: blu, *.dynamic.chello.pl
2012/07/27 01:50:30
Znalazłam coś co świetnie pasuje, ale po angielsku, z tego co wiem czerpiesz też z zagranicznych stron, więc mam nadzieję, że Ci się spodoba. Mi się wydaje, że bardzo dobrze to rozumiesz i wyraźnie o tym piszesz, ale mam wrażenie, że niektórzy czytelnicy nie rozumieją różnicy pomiędzy pro-ana a zaburzeniami odżywiania "w realu". Mam wrażenie, że różne wypowiedzi promujące anoreksję pokazują tylko to, co najbardziej ekscytujące, tą "manię", do której nawiązałam we wcześniejszym poście. Dla odmiany niektórzy ludzie z "kompleksem mesjasza" piszą jakby w anorektycznych zachowaniach nigdy nie było nic satysfakcjonującego- co też nie brzmi wiarygodnie. Poniżej wklejam zestawienie tych dwóch postaw.

Pro-Ana Expectation vs. Eating Disordered Reality
Expectation: Wake up one day, weigh yourself, and feel extremely happy, accomplished, and satisfied because you hit your "UGW"!
Reality: Wake up, weigh yourself, see that you are now ten pounds less than your original "UGW" and cry because you still see yourself as fat.
Expectation: You will be beautiful, thin, and look like a model naturally.
Reality: You might be thin, your hair will fall out by the handful, your skin will be dry, and your nails will be chipping.
Expectation: You will feel strong and in control when you walk past the kitchen and say "no" to food and "yes" to "Ana".
Reality: You will sit in front of a miniscule amount of food, on the brink of passing out for hours and hours debating whether or not to eat it. Crying, feeling weak, and in fact very out control.
Expectation: All the boys will want you and you will be the skinny friend.
Reality: You will lock yourself in your house and ostracize yourself from society. You will have no friends to be skinny in comparison to and you won't care if the boys want you or not.
Expectation: You will be perfect.
Reality: You will be far from perfect. You will become a number: your weight, your BMI, number of servings, grams of this, ounces of that, number of cups, amount of tablespoons and teaspoons, calories, hours until next allowed "meal", inches, centimeters, pounds, kilos, dress size, pant size. You will be obsessed with the unattainable: happiness and satisfaction.
-
Gość: matsz, *.intkomp.net
2013/02/20 00:24:02
Proszę usiąść i zastanowić się czy jeśli nie jest się księdzem to czy można chodzić w sutannie i czuć się księdzem ? a następnie skasować te bzdurne teorie spiskowe.
-
anty_pro_ana
2013/02/20 15:36:32
@matsz
Nie widzę związku...
Terapia anoreksji, bulimii