Blog > Komentarze do wpisu

Gdzie mnie jeszcze nie było?

W radiowej Trójce ;)

Audycja z cyklu Świat zwariował.

czwartek, 21 listopada 2013, anty_pro_ana

Polecane wpisy

  • Wywiad

    Doczekałam się wywiadu ze mną ;) Zapraszam do lektury: http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,13863852,_Motylki_ciagle_konkuruja___kto_mniej_zjadl__kto_ile.h

  • Bardzo trudny temat - leczenie ED

    Już niejeden raz zdarzało się, że ktoś pytał mnie dlaczego nie piszę o różnych metodach leczenia ED, rodzajach terapii itp. Myślałam o tym długo, bardzo długo.

  • Jaki koń jest, każdy widzi

    Ostatnio otrzymałam kilka maili i komentarzy (poleciały do kosza) o dość podobnej treści. Można ją streścić w 4 punktach: ten blog nie ma sensu, każdy ma prawo

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: kaja, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2013/11/27 15:23:44
Calkiem szczerze, czytalam Twojego bloga i nic to nie zmienilo, nadal chce miec kilka kilo niedowagi, bo tak po prostu lepiej wygladam. Stosuje glodowki, zyje, a juz mialam kiedys obsesje i w trzy miesiace zgubilam prawie 20 kg. Anorektyczkom nie da sie pomocgadaniem i pisaniem, no ale kase na tym trzepac mozna, gratuluje
-
anty_pro_ana
2013/11/28 09:40:13
Kaja, na prowadzeniu bloga nie zarabiam. Za udział w audycji radiowej też nie dostałam żadnych pieniędzy. Moja działalność w tym temacie jest zdecydowanie deficytowa. Nie mam także złudzeń, że jestem w stanie pomóc czy nawrócić każdego. Pozdrawiam :)
-
2013/12/01 19:36:20
Nie powinna pani się w ogóle wypowiadać na tematy zaburzeń odżywiania. Przede wszystkim nie jest pani psychiatrą. Po drugie problem nigdy nie dotykał pani bezpośrednio. NIE MA PANI KOMPETENCJI. Niestety wraz z rozpowszechnieniem internetu mamy coraz więcej pseudoekspertów od wszystkiego. Ktoś powinien się zająć tą pani działalnością w mediach i internecie, która jest tylko szukaniem poklasku. Ktoś, np. psychiatrzy, psychologowie, lub jakiś prokurator powiini pani zabronić się na te tematy wypowiadać, bo nie ma pani prawa ani kompetencji się mądrować w tej dziedzinie. To tak jakby chirurg bez wykształcenia i kompetencji brał się za krojenie chorych ludzi. Za chwilę wyskoczy pani pewnie z jakąś książką, by trochę zarobić na nieszczęściu chorych na ED. Gdyby pani sama chorowała chociaż na anoreksje, to jeszcze bym jakoś zrozumiała, bo jakieś pojęcie by pani miała i byłaby bardziej wiarygodna. A tak jest oczywiste, że szuka pani poklasku i zapewne zarobku w przyszłości na tym braku-kompetencji. To niemoralne i nieuczciwe.
Jest pani bezrobotną panią domu i nudzi się pani? Niech założy pani blog o dekupażu.
-
Gość: miskaa55, *.ip.xcore.pl
2013/12/04 17:20:24
Witam odwiedziłam ostatnio stronę pro ana...załamałam się! Cierpię na zaburzenia odżywiania od 14 roku życia...Raz jest lepiej raz gorzej...Chciała bym się z kimś podzielić moją historią...konsekwencjami choroby, a są one bardzo ciężkie! Chciała bym uratować choć jedną z tych głupiutkich dziewcząt , które tak naprawdę nie wiedzą czym jest anoreksja , bądź anoreksja o typie bulimicznym! Traktują to jako zabawę ,dążenie do ideału który nie istnieje! A tak naprawdę samobójstwo na raty! Niestety uświadamiają sobie to zbyt póżno...za póżno....
-
Gość: Gość , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/12/28 23:54:52
Czy mi się wydaje, czy pani otwarcie przyznaje, że wiedzę o anoreksji i bulimii czerpie z for, blogów itp? Przecież większość z tych dziewczynek nie jest nawet chora. W internecie można napisać wszystko, wszystko przyjmie, jak kartka. Rozumiem wielce szczytną ideę, która i tak nic nie da, ale w tej kwestii przydałby się specjalista.
-
anty_pro_ana
2013/12/29 00:06:31
Szanowny gościu, swoją wiedzę na temat anoreksji i pro ana czerpię ze wszelkich dostępnych źródeł. Blogi i fora nie traktuję jak encyklopedię, ale pewne zjawisko społeczne, kulturowe i trochę medyczne też. Przy wielu wpisach na tym blogu są podane konkretne źródła, z których korzystałam. Mimo, że w temacie anoreksji nie jestem specjalistą, to z racji zawodu umiem krytycznie analizować materiały źródłowe. O czym można się przekonać czytając tego bloga. Korzystam także z konsultacji osób zajmujących się leczeniem anoreksji zawodowo. Pozdrawiam!
-
Gość: gosc , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/12/30 22:40:41
Niemniej sortujac informacje cna ten temat, posługuje się pani intuicją/doświadczeniem, a nie wiedzą. Po prostu nie widzę celowości w prowadzeniu tego bloga na tak szeroką skalę. Czy odrzuci zakompleksione dziewczynki od pro any? Nie. Co najwyżej poinformuje je o tym ruchu, ale to chyba nic dobrego. Służy teraz jako ciekawostka dla zdrowych ludzi, aby mogli poprzyglądać się, jaki to świat jest głupi, i patrzeć potem z góry na naprawdę chorych. Jeszcze te zapewnienia, że anorektyczke od "pro any" można odróżnić m.in. dzięki chęci podjęcia leczenia. Serio? Przecież jednym z objawów anoreksji jest niedostrzeganie potrzeby terapii... trudno to odróżnić, po co się tym zajmować? A pogarda w pani słowach mnie dobija:)
-
anty_pro_ana
2013/12/30 23:13:26
Szkoda mi czasu na przekonywanie, że ten blog ma sens. Jeżeli ktoś tego nie widzi, to trudno.
-
Gość: gosc, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/12/31 11:30:54
Nie musi mnie pani przekonywać. Wystarczy napisać, JAKI to jest sens, resztę ocenię we własnym zakresie.
-
anty_pro_ana
2013/12/31 16:01:23
Szanowny gościu, jeżeli szkoda Ci czasu, żeby poczytać tego bloga, a zwłaszcza komentarze od jego czytelników i ocenić to we własnym zakresie, to mnie tym bardziej szkoda na produkowanie się w temacie "czy to ma sens". Bez odbioru.
-
Gość: gosc, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/01/01 12:34:21
Jestem oo przeczytaniu znacznej części, dlatego pytam. Ale skorocnie potrafi pani odpowiedzieć inaczej to rozumiem.
-
Gość: Marlen, *.adsl.inetia.pl
2014/01/02 21:10:12
No cóż, niestety zgadzam się z gościem. Czytam pani blog od dłuższego czasu, wiele wpisów czytałam kilkakrotnie. Jeszcze w czasie kiedy siedziałam w pro-anie. Jedynym komentarzem który nasuwał się po przeczytaniu pani wpisów, zarówno mi, jak i osobom z którymi miałam kontakt to "ta kobieta nie ma o niczym pojęcia".
Zaznaczam,że nie były to durne 15 przestrzegające dekalogu i wielbiące królową Anę, tylko często dziewczyny,czy chłopcy po wielu leczeniach, jak i osoby bez zdiagnozowanych zaburzeń (bo nigdy u lekarza nie były) Ale siędzącę na forach pro-ana.
-
anty_pro_ana
2014/01/04 12:23:58
Marlen, rozumiem i przyjmuję do wiadomości. Nie mam złudzeń, że to, co napisałam trafiło do wszystkich. Z drugiej strony - sądząc po komentarzach na blogu i mailach, które otrzymuję do kogoś trafiło. I to mi wystarcza.
-
2014/06/16 17:22:57
uuu super :D szkoda, że nie miałam okazji posłuchać :D Pewnie ogarniałam wtedy ubezpieczenie auta lub cokolwiek innego związanego z zakupem nowego samochodu ;)
-
2014/12/02 18:42:43
Skoro wszystkie jesteście takie mądre, to po co wchodzicie?:/
Nudzi się?
Jesteście sfrustrowanymi, nudzącymi się kurami domowymi?
Radziłabym usiąść przed telewizorem i przełączyć na "Modę Na Sukces", bo raczej nic innego nie jest na waszym poziomie inteligencji... Żal wam dupy ściska, bo ona ma pomysł i potrafi go wprowadzić w życie.

Co do twojego bloga, jestem milezaskoczona, bo myślałam, że nie ma blogów przeciwnych pro-anie :)))
-
2014/12/02 18:45:28
Jeszcze jedno
Mogę prosić o jakiś kontakt np.e-mail?? Byłabym wdzięczna, bo myślę, że może mi Pani pomóc
-
Gość: AnGel, *.play-internet.pl
2015/12/21 11:12:17
Bardzo dużo sama przeszłam. Przeraża mnie ilość zakładanych stron w tematyce pro ana i nakłaniających do samobójstwa, czy autoagresji. Sama prowadzę stronę na Facebooku "Porcelanowe Aniołki", gdzie staram się pomagać takim osobom w miarę moich możliwości. Czy mogłabyś na nią zajrzeć? web.facebook.com/porcelanoweaniolki/?fref=ts Może uda nam się połączyć siły?

Informacje o stronie:
Aniołki, Motylki, Księżniczki (i dorośli)!


Ta strona powstała, żeby sobie nawzajem pomagać. Nie nakłania do samobójstwa ani autoagresji!!
Boję się o Wasze życie i zdrowie... Postanowiłam nie zamieszczać zdjęć ani postów, które mogłyby w jakimś stopniu poddawać pomysły, które zmierzają w kierunku destrukcji.
Pamiętajcie, że jesteśmy tu dla Was, ale nie jesteśmy specjalistami. Odpowiedzialność za Was ponoszą dorośli. To są numery, gdzie uzyskacie fachową pomoc, gdyby była bardzo trudna sytuacja.
Osoby poniżej 18 roku życia: 116 111
Osoby powyżej 18 roku życia: 116 123
Dorośli! Nie zawsze strony, w takiej tematyce, tworzone na Facebooku, czy Tumblerze to miejsce spotkań nastolatek, promujących "modną depresję". Niektóre osoby naprawdę potrzebują pomocy, a nikt nie zwraca uwagi na problem, do momentu, gdy konieczna jest hospitalizacja. Nie chcemy tworzyć grupy, która wzajemnie, nawet podświadomie się nakręca w kierunku niedobrych zachowań. Chcemy pomóc. Ktoś, kto czegoś podobnego nie przeszedł, nie może zrozumieć takiej osoby.... Wiemy, że to bardzo duża odpowiedzialność. My nie jesteśmy specjalistami. Możemy pomóc w zakresie koleżeńskim. A resztę zostawiamy dorosłym, którzy najlepiej wiedzą, co z taką sytuacją zrobić.

Chcę dotrzeć do jak największej ilości osób, ale też do dorosłych! Dziękuję bardzo!
Amelia Gruszczyńska
-
Gość: zuza, *.play-internet.pl
2015/12/25 00:48:56
Rok temu odkryłam pro anę. Próbowałam się odchudzać, głodzić, wymiotować, ale zamiast tego tyłam. Już chciałam się zbierać do następnych diet. Wtedy odkryłam tego bloga. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że on mnie nawrócił. Teraz staram się ZDROWO zrzucić 10 kg nadwagi - poprzez ruch i zbilansowaną dietę. Nie wiem, kim mogłabym dzisiaj być, jeśli nie trafiłabym na te artykuły.
Dziękuję i czekam na następne posty :-)
Terapia anoreksji, bulimii