niedziela, 27 lutego 2011

Breatharianizm, inedia, niejedzenie - w dyskusjach na tematy dot. tych zagadnień dość często pojawiają się nawiązania do pro ana. Czy te dwie filozofie(?) mają wspólny grunt (poza tym, że obie zawierają element odnoszący się do jedzenia)?

Filozofia niejedzenia

Zdefiniowanie breatharianizmu i podobnych filozofii nie jest wbrew pozorom proste, ponieważ zwykłe stwierdzenie, że "się nie je" absolutnie nie oddaje o co w tym wszystkim chodzi. Sama nazwa "niejedzenie" jest już myląca, ponieważ wyznając breatharianizm czy inną tego typu filozofię rezygnująe się tylko z jedzenia w tradycyjnym sensie. Moim zdaniem kluczowym elementem definicji tych zjawisk nie jest wcale jedzenie, ale wiara. W zależności od odłamu filozofii - wiara w odżywianie praniczne, możliwość życia na pokarmie dostarczonym przez boga (celowo nie precyzuję którego), pozyskiwanie energii z powietrza czy też pożywianie się płynnym światłem, awansowanie na wyższy stan świadomości, który nie wymaga dostarczania pożywienia w formie białek, tłuszczów i cukrów itd. Zatem nie chodzi o "niejedzenie", a raczej "jedzenie alternatywne".

Dość ciekawym elementem tego nurtu jest także specyficzne postrzeganie ciała i fizjologii człowieka. Np. kwestia miesiączki, która zdaniem polskiego niejedzącego guru JM Werdina świadczy o tym, że ciało nie jest zdrowe (zdrowe ciało nie krwawi) - (link).

Folklor i niekończące sie spory

W filozofiach związanych z niejedzeniem można znaleźć sporo historii i elementów, które dla osób spoza branży są źródłem co najmniej zdziwienia. Np. postać Jasmuheen - autorki książki "Życie światłem", która wzięła udział w eksperymencie, który miał potwierdzić jej zdolność życia światłem. Eksperyment nie wypali. Najpierw jego bohaterka stwierdziła, że pokój hotelowy, w którym została umieszczona nie pozwalał jej czerpać z powietrza, a po kilku dalszych dniach lekarz nadzorujący eksperyment zdecydował, że objawy osłabienia i odwodnienia Jasmuheen są na tyle poważne, że trzeba eksperyment przerwać. Jasmuheen cieszy się wielkim poważaniem w środowisku, czego przykładem mogą być osoby, które podążając jej filozofią doprowadziły się do śmierci (link).

Inna sława w środowisku niejedzących - Wiley Brooks, założyciel Breatharian Institute of America, został kilkukrotnie sfilmowany z dietetyczną colą i hamburgerem. Po opublikowaniu tych materiałów w sieci wyjaśniał, że dietetyczna cola to najlepsze źródło płynnego światła, a hamburger jest wspaniale sprzężony z drganiami kosmosu, więc jest idealną przekąską dla początkujących niejedzących.

Nie chciałabym rozpoczynać dyskusji na temat "czy to działa", bo tak jak nie wierzę w możliwość odżywiania się energią kosmiczną, tak samo nie wierzę, że taka dyskusja ma sens. Zwolennicy i przeciwnicy niejedzących filozofii spierają się od lat, powołują sie na różnego rodzaju eksperymenty i osoby, które rzekomo nie jedzą latami itd. i nie wynika z tego nic.

Próbując spojrzeć na filozofie niejedzenia w sposób obiektywny trzeba podkreślić jeden istotny fakt. Przestawienie się na odżywianie inne niż tradycyjne, wg osób będących autorytetami/guru w środowisku niejedzących, nie jest dla wszystkich. Wymaga odpowiedniego przygotowania duchowego, wiary, dojrzałości, itd. Przeciwnicy niejedzenia w różnych formach mogą powoływać się na miliony racjonalnych argumentów opartych na badaniach naukowych, które w starciu z argumentami wiary tracą znaczenie. Tak jak w przypadku homeopatii czy placebo. Poza tym czy można racjonalnie dyskutować z osobami, które uważają, że im niższa zawartość soli mineralnych i mikroelementów w organizmie, tym ciało jest lżejsze i bliższe uwolnieniu ducha?

Filozofie niejedzenia vs pro ana

W obu nurtach można odnaleźć wiele podobieństw:

1. Pokarmy, zwłaszcza wysoko przetworzone, są postrzegane negatywnie (jako trucizna dla ciała, zbędne obciążenie itd.).

2. Silne powiązanie kwestii odżywiania się z filozofią (czy religią).

3. Powtarzający się motyw niezrozumienia przez osoby z zewnątrz.

4. Poszukiwanie osób o podobnych poglądach, które będą stanowić wsparcie i źródło cennych rad.

5. Fizyczne oczyszczanie organizmu (poprzez post, lewatywy itp.) powiązane z kwestiami duchowymi.

6. Breatharianizm i inne tego typu filozofie podobnie jak pro ana są w wielu kręgach uznane za niebezpieczne.

 

Powstaje pytanie dlaczego pro ana i filozofie związane z niejedzeniem stanowią odrębne byty i nie przenikają się (w ciągu całego czasu, kiedy czytam blogi pro ana z odniesieniami do breatharianizmu spotkałam się kilka razy i to na zasadzie ciekawostki, a nie inspiracji). Myślę, że analogia pomiędzy tymi nurtami jest postrzegana przede wszystkim przez osoby postronne, bo wystarczy bliżej przyjrzeć się obu zjawiskiem, aby zauważyć różnice, które są nie do pogodzenia:

1. Pojawiający się w pro ana motyw anoreksji i zaburzeń odżywiania (czy to w postaci muzy, czy przekleństwa) wprowadza element z pogranicza tego, co jest dopuszczalne/akceptowalne przez społeczeństwo. Tolerancja wobec New Age, religii i filzofii wschodu obecne w breatharianiźmie i innych tego typu nurtach mogą być odbierane jako wariactwo czy "nawiedzenie", ale raczej nie traktuje się ich jako coś nielegalnego czy zakazanego.

2. W pro ana bardzo popularny jest element związany z atrakcyjnością ciała, całkowicie nieobecny w breatharianiźmie i tego typu filozofiach, które stawiają na rozwój duchowy.

3. Niejedzenie wg pro ana jest raczej drogą do celu (pięknej sylwetki, popularności, atrakcyjności, perfekcjonizmu itd.), natomiast w filozofiach związanych z niejedzeniem to rozwój osobisty i duchowy prowadzą do tego, że człowiek jest w stanie zrezygnować z odżywiania w sposób tradycyjny.

4. Otwartość na osoby z zewnątrz - breatharianizm i inne tego typu nurty nie mają w sobie nic z konspiracji. Osoby związane z tymi ruchami chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami, polemizują z przeciwnikami, tworzą stowarzyszenia promujące ich filozofie. W przypadku pro ana konspiracja i negatywny stosunek do osób z zewnątrz są przeważnie niezbędnym elementem, który w przypadku niektórych osób decyduje o tym, że pro ana jest atrakcyjnym wyborem.

 

 

Materiały:
J Werdin, Styl życia bez jedzenia, cudownyportal.pl (link)
Niejedzenie, Przebudzenie - Magazyn Nowej Świadomości (link)
Inedia i breatharianism. Czy można żywić sie powietrzem?, niam.pl (link)

Terapia anoreksji, bulimii