poniedziałek, 22 grudnia 2008

Kontynuując wątek z poprzedniego wpisu - otrzymałam odpowiedź z serwisu dzieckowsieci.pl:

Witam,
na naszej stronie póki co nie ma działu poświęconego zagadnieniu zaburzeń łaknienia. Wynika to przede wszystkim z obranego przez nas kierunku działań, w którym dominuje na chwilę obecną inna problematyka. Kwestia promowania zachowań anorektycznych jest nam znana, była już sygnalizowana (przede wszystkim przez zagranicznych prelegentów) na organizowanych przez nas konferencjach. O ile mi wiadomo, nie zgłębialiśmy jeszcze dokładnie tego zagadnienia w odniesieniu do polskiego Internetu. Treści promujące zachowania anorektyczne uznaję za treści szkodliwe (a tym samym należące do zagadnienia bezpieczeństwa dzieci w Internecie). Na najbliższym zebraniu zespołu podniosę kwestię uzupełnienia na stronie informacji o szkodliwych treściach o te dotyczące omawianego problemu.

 

Nic dodać, nic ująć. Dziękuję za wyważoną i rozsądną odpowiedź.

piątek, 19 grudnia 2008

Istnieje szereg organizacji zajmujących się tematyką bezpieczeństwa w sieci. Problemy poruszne przez tego typu portale to:

  • pedofilia,
  • pornografia,
  • namawianie do czynów zabronionych w KK,
  • wyłudznie danych osobowych,
  • sieciowi włamywacze.

Nie udało mi się znaleźć ani jednej wzmianki na temat stron pro ana, zatem postanowiłam skontaktować się z kilkoma organizacjami wysyłając wiadomość takiej oto treści:

Witam,
przeglądając strony dot. bezpieczeństwa w internecie t.j.:
http://www.bezpiecznyinternet.org/ czy http://www.dzieckowsieci.pl i inne zauważyłam, że na żadnej ze stron nie ma informacji na temat stron promujących anoreksję, która dotyczy przede wszystkim nastolatek. Zdaję sobie sprawę, że strony takie nie łamią prawa, jednak niewątpliwie są szkodliwe. W wielu krajach strony o tematyce "pro ana" (czyli "za anoreksją") są usuwane z serwerów, powstaje wiele artykułów dedykowanych rodzicom i nauczycielom zwracających uwagę na ten problem. Chciałabym zapytać się:
1. Czy są państwo świadomi jak wiele stron o tematyce "pro ana" istnieje w polskim internecie i jakie treści zawierają?
2. Czy uważacie państwo, że problem stron o tej tematyce mieści się w zagadnieniu "bezpieczeństwo dzieci w internecie"?
Zapraszam na mojego bloga: http://antyproana.blox.pl/html
Pozdrawiam

Na razie otrzymałam jedną odpowiedź:

Witam!

Dziękujemy za sugestię. Rzeczywiście w opisywanych przez nas szkodliwych treściach nie wymienia się stron dotyczących „promocji” chorób związanych z zaburzeniami łaknienia. Nie jest to wyraz naszego lekceważenia tego problemu. Zgłoszenia dotyczące tego rodzaju spraw traktujemy równie poważnie jak te związane z pornografią, namowami do przestępstwa itp. Jednak szkodliwych treści jest w Internecie tak wielka liczba, że nie sposób wymienić ich wszystkich. Informacje zawarte na stronie są jedynie ogólnym  i bardzo skrótowym przedstawieniem problemów najważniejszych i najczęściej nam zgłaszanych. Nie traktujemy ich jako ściśle zamknięty   katalog szkodliwych treści.

Zespół Helpline.org.pl

Z jednej strony zbyt wielka ilość problemów do opisania, z drugiej lekceważące podejście do sygnalizowanego przez mnie problemu. Moje pytania pozostały bez odpowiedzi. Szkoda.

środa, 17 grudnia 2008

Wannarexic - zlepek angielskich słów "wannabe" i "anorexic", pierwsze jest używane w odniesieniu do osób, które uparcie i za wszelką cenę starają się być czymś/kimś, drugie nie wymaga wyjaśnienia.

Myślę, że większość użytkowniczek stron pro ana można określić tytułowym "wannarexic". To nie są anorektyczki, ale dziewczyny, które chcą mieć anę. W internecie szukają informacji przede wszystkim o tym jak skutecznie i szybko schudnąć. Zdaniem specjalistów (lekarzy i dietetyków) bezpieczne odchudzanie to gubienie 0.5-1 kg tygodniowo, aby uzyskać taki efekt należy odpowiednio dobrać dietę (zależność od dobowego zapotrzebowania na kalorie) i stosować ćwiczenia fizyczne. Niestety młodość i cierpliwość nie idą w parze, i dziewczyny, które chcą zrzucić kilkanaście kilogramów szukają innych, bardziej drastycznych i szybszych metod.

Strony pro ana oferują nie tylko wsparcie i motywację do odchudzania, ale także szereg praktycznych porad na tematy takie jak: które leki przyspieszają chudnięcie (również te, które powinny być stosowane tylko z zaleceń lekarza), które pasożyty układu pokarmowego powodują spadek wagi, informacje na temat środków przeczyszczających (farmaceutyków i domowej produkcji), co zrobić gdy uczucie głodu wydaje się nie do zniesienia. Stosowanie wskazówek ze stron pro ana samo w sobie nie jest chorobą, natomiast może prowadzić do rozwinięcia się zaburzeń odżywiania.

Zastanawia mnie jedna rzecz: co wymaga większej cierpliwości i siły charakteru - wytrwanie na diecie rekomendowanej przez lekarzy i dietetyków czy dostosowanie swojego życia do stylu pro ana?

18:06, anty_pro_ana , pro ana
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 15 grudnia 2008

Jak już wcześniej pisałam nie każda dziewczyna wyznająca ideologię pro ana jest anorektyczką. Wiele dziewcząt zakłada blogi o tej tematyce ponieważ chcą schudnąć i szukają do tego motywacji, lub też po prostu pragną przynależeć do jakiejś grupy, więc po prostu podążają za modą. Przyczyną może być także fakt, że tyle się mówi o anoreksji jako rzeczy złej, a robienie rzeczy złych leży w naturze nastolatków.

Tajemnica jest nieodłącznym elementem pro ana, bo przecież głodowanie, stosowanie środków przeczyszczających należy ukrywać przed wszystkimi, którzy nie rozumieją potrzeby bycia chudą i perfekcyjną. Czyli przede wszystkim przed rodziną. Tekst, który często pojawia się na stronach pro ana: Nie jedz, gdy patrzą. Staraj się jeść w samotności. Jedz przy kimś tylko wtedy, gdy musisz mieć świadków. Niech myślą, że wszystko jest OK. Po czym następuje szereg rad jak skutecznie kombinować, aby rodzice nie zauważyli, że się nic nie je. Sposoby są rozmaite - wymawianie się posiłkami na mieście, wymyślone alergie pokarmowe, symulowanie bólu brzucha, aż do wyrzucania jedzenia przez okno gdy nikt nie patrzy, chowanie kawałków jedzenia w kieszeniach i pod ubraniem. Zastanawiam się, ile nastolatek bardziej cieszy idea okłamywania rodziców i postępowanie wbrew ich życzeniom, niż wizja szczupłej sylwetki?

18:30, anty_pro_ana , pro ana
Link Komentarze (2) »
niedziela, 14 grudnia 2008

Nie dla promowania anoreksji

Francja będzie ścigać osoby zachęcające kobiety do ekstremalnej diety. Za kraty mogą pójść autorzy stron internetowych i blogów promujących anoreksję

Do więzienia mogą trafić projektanci mody, pracownicy agencji reklamowych, dziennikarze pism kobiecych czy autorzy stron internetowych i blogów promujących anoreksję. - Podpowiadanie młodym dziewczynom, jak okłamywać lekarzy, mówienie, jakich produktów powinny unikać, żeby schudnąć, czy zachęcanie do torturowania siebie to nie jest wolność słowa - powiedziała francuska minister zdrowia Roselyne Bachelot.

Na anoreksję we Francji cierpi 30-40 tys. osób. W większości są to nastolatki i młode kobiety. Ustawa przyjęta wczoraj przez Zgromadzenie Narodowe, niższą izbę francuskiego parlamentu, zakłada, że za zachęcanie kobiet do ekstremalnej diety będzie groziła kara w wysokości 30 tys. euro i dwa lata więzienia. Jeśli wskutek anoreksji dojdzie do śmierci, kara będzie jeszcze wyższa - 45 tys. euro i trzy lata pozbawienia wolności. Żeby ustawa weszła w życie, musi ją jeszcze przegłosować senat.
Przeciwko ustawie protestuje francuski świat mody, przekonując, że nie można określać granic prawa dla standardów piękna.

-----

W Gazecie Wyborczej kilkukrotnie można było znaleźć artykuły o podobnej treści. Hiszpania, Francja i inne kraje Europy Zachodniej prowadzą walkę z promowaniem anoreksji zarówno na wybiegach jak i w internecie. Tymczasem zerknijmy na naszego kochanego bloxa:

 

Od wyniku wyszukiwania można odjąć 1 - tego bloga, reszta to wynurzenia nastolatek pragnących mieć anę...

czwartek, 11 grudnia 2008

Wierzę w perfekcję i chcę ją osiągnąć.

porażka nie wchodzi w rachubę

chce widzieć każdą kostkę chcę panować nad wszystkim po prostu ma być idealnie i tak będzie

Ja w sumie czasem sądzę, że one może nam zazdroszczą, bo same nie mają tyle siły, żeby dążyć do perfekcji...

Bycie ANOREKTYCZKĄ porównuje do bycia Bogiem- mamy nad wszystkim kontrole, same decydujemy o Naszym zyciu (w tej sytuacji naszym całym życiem jest Nasza waga). Same rysujemy sobie krzywą chudnięcia. To proste- nie jesz nic a centymetr Ci to napewno wynagrodzi. Żyjemy w pełnej harmoni, dążymy do perfekcji, jesteśmy czyste i lekkie.. 

Kontrola to słowo kluczowe w zrozumieniu anoreksji. Osoby chorujące na anoreksję pozbawione są kontroli nad własnym życiem - przez nadopiekuńczych lub zbyt ambitnych rodziców, wysokie wymagania stawiane przez otoczenie. Odchudzanie się jest próbą przejęcia kontroli choć nad jedną dziedziną życia. Podobnie jest w przypadku pro ana. Dziewczyny na swych blogach bardzo często podkreślają, że ich celem jest kontrolowanie własnego ciała.

Czy można nazwać kontrolą sytuację, w której ktoś całą swoją energię, cały swój czas i wszystkie swoje myśli koncentruje wokół jedzenia i odchudzania?

Fragmenty pisane kursywą to autentyczne cytaty z blogów i forów pro ana.

10:34, anty_pro_ana , Cytaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 grudnia 2008

Istotą anoreksji jest brak akceptacji siebie, pragnienie bycia akceptowanym przez otoczenie. Dlatego na zachorowanie najbardziej są narażone dziewczyny w okresie dojrzewania, gdy ciało zmienia się nabierając kobiecych kształtów, pojawia się świadomość własnej seksualności, lęk przed dorosłością. Rodziny chorych na anoreksję często wykazują zaburzone relacje między córką a rodzicami. Anorektyczkom wydaje się, że bycie szczupłym automatycznie zapewni im akceptację, może nawet podziw rodziców i rówieśników. Zdrowemu człowiekowi trudno jest zrozumieć jak bardzo to pragnienie akceptcji przesłania oczywiste fakty, które można przeczytać w każdym poradniku o anoreksji - jak niebezpieczna jest to choroba, i że nieleczona prowadzi do śmierci.

Internet jest źródłem informcji praktycznie na każdy temat, wystarczy tylko dobrze poszukać. Oprócz mnóstwa informacji o samej chorobie, dzięki stronom pro ana można:

  • dowiedzieć się, jak wiele dziewcząt jest opętanych manią odchudzania,
  • poznać wiele sposobów jak przeprowadzić dietę/głodówkę,
  • nauczyć się jak oszukać najbliższych, że głoduje się,
  • nauczyć się jak oszukać własne ciało, gdy uczucie głodu jest zbyt wielkie.

Poznając i nawiązując kontakty z innymi osobami wyznającymi ideologię pro ana, dziewczyny znajdują nie tylko informacje o tym jak skutecznie głodzić się, ale znajdują także akceptację swoich działań, motywację do dalszego odchudzania, a w przypadku nowicjuszy także inspirację do rozpoczęcia makabrycznej diety.

Internet jest niestety nie tylko "oknem na świat"...

12:15, anty_pro_ana , pro ana
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 07 grudnia 2008

Próba odpowiedzi na to pytanie często pojawia się na stronach pro ana, w moim odczuciu jako swojego rodzaju zabieg obronny na zasadzie „nie mamy anoreksji, więc nie wymagamy leczenia”. Trzeba zachować granicę między pro-aną a anoreksją... Część zainteresowanych przyznaje, że taka granica nie istnieje, część wierzy, że pro ana to tylko i wyłącznie sposób na szybkie schudnięcie (Nie mam innego wyjścia jak ana... bo to taka przyspieszona dieta... a mi brak już cierpliwości...). Anoreksja jako szybka dieta? Brzmi cokolwiek absurdalnie, niestety wiele dziewczyn wierzy, że możliwe jest zachorowanie na anoreksję, szybkie uzyskanie upragnionej niskiej wagi, a potem wszystko jakoś się ułoży. Są też takie dziewczyny, które mają świadomość czym jest anoreksja. I nie mają nic przeciw temu, żeby zachorować, bo gdy osiągną upragnione 45 kg zawsze będzie można wyznaczyć cel następny - 38 kg. I życie znowu nabierze sensu.

Pro ana jest czasem nazywana sektą. W moim odczuciu pro ana bardziej przypomina grupę wsparcia. Dziewczyny odchudzające się, głodujące, wymiotujące, oszukujące rodziców wspierają się wzajemnie w swej misji. Każdy z blogów pro ana zawiera kilka - kilkanaście linków do blogów o podobnej tematyce, nieustannie pojawiają się prośby o komentarze do wpisów na blogu, podziękowania za okazane wsparcie, wzajemne motywowanie się do dalszego odchudzania. Nigdzie nie znalazłam wyrażonej wprost zachęty do przyłączenia się do tej wspólnoty. Z drugiej strony wyobrażam sobie, że dla niektórych osób taka wizja może być kusząca. Bo inne motylki, jak nazywają siebie dziewczyny żyjące wg zasad pro ana, tworzą zwarty front, rozumieją co to znaczy dążenie do ideału i znają tysiące sposobów jak oszukać rodziców, własny organizm, przyjaciół. Potrzeba akceptacji bywa niestety silniejsza od instynktu samozachowawczego i zdrowego rozsądku.

Wszystkie fragmenty pisane kursywą są autentycznymi cytatami z blogów i forów pro ana.

12:52, anty_pro_ana , pro ana
Link Dodaj komentarz »
sobota, 06 grudnia 2008

Kilka powodów dla których warto być chudą:

  • Jesteś idealna
  • Wszyscy ci zazdroszczą
  • Chudsza = lepsza
  • Wraz z ubytkiem wagi wzrasta pewność siebie
  • Ludzie mają cię za perfekcjonistkę, bez jednego włoska na bluzce, albo pyłku po cieniu do powiek na policzku
  • Ludzie patrzą na ciebie inaczej. I lepiej oceniają. Zdecydowanie!
  • Nie tracisz czasu na zarcie

Przytoczone przeze mnie punkty są jednym ze stałych elementów pojawiających się na blogach pro ana. Kompletna lista zawiera 40 powodów, dla których warto być chudą. Nie będę przytaczać jej w całości, gdyż nie mam zamiaru powielać i propagować tego typu zachęty do odchudzania. Z każdym z tych punktów można polemizować - uogólnienia, przekłamania, fałszywy obraz rzeczywistości wykreowany przez osoby, które mają zaburzony wizerunek samych siebie. Bo niby dlaczego chudsza oznacza lepsza? Czy waga jest jednym jedynym sposobem ocenienia jak wartościowy może być człowiek?

Prawdobodobnie wiele osób czytając cytowane przeze mnie powody, dla których warto być chudą, uzna, że jest to jakaś kompletna bzdura. Problem polega na tym, że dostęp do tego typu tekstów mają również osoby o niskiej samoocenie, szukające wsparcia, celu, do którego mogłyby dążyć. Bycie idealnym brzmi pięknie, a skoro odchudzanie się w stylu pro ana jest metodą osiągnięcia ideału... Szkoda, że na stronach pro ana rzadko kiedy się wspomina, że droga ta często kończy się w szpitalu psychiatrycznym lub na cmentarzu.

11:42, anty_pro_ana , Cytaty
Link Komentarze (1) »
piątek, 05 grudnia 2008

Napisanie pierwszej notki na blogu jest chyba rzeczą najtrudniejszą. Niemniej jednak czuję, że tematyka, którą mam zamiar poruszyć wymaga wprowadzenia.

Cóż to jest "pro ana"? Ana jest skrótem od anoreksji, zatem cały zwrot można tłumaczyć jako "za anoreksją". Jest to styl życia, filozofia, trend, której głównym mottem jest odchudzanie się za wszelką cenę, włącznie z utratą życia na skutek niedożywienia.

Anoreksja, zwana pieszczotliwie aną jest chorobą szeroko znaną, nie ma potrzeby przytaczać definicji. Wspomnę tu tylko o kilku aspektach tej choroby. Osoby chore na anoreksję mają wypaczony obraz własnego ciała. Skutkiem choroby jest dramatyczna utrata masy ciała, którą widać przysłowiowym gołym okiem, natomiast główny problem kryje się w głowie. Anorektyczka o BMI około 15-16 patrząc na siebie w lustrze widzi zwały tłuszczu. Anoreksja jest zazwyczaj wynikiem pragnienia uzyskania kontroli nad własnym życiem, a odchudzanie i głodzenie się daje pozór kontroli nad własnym ciałem. Osoby cierpiące na anoreksję bardzo często są perfekcjonistami, a prowadzona przez nie głodówka drogą do osiągnięcia perfekcji w tej jednej dziedzinie - własnej wagi.

Pro ana nie jest równoznaczna z anoreksją. Pro ana to styl życia oparty na anoreksji - dążenie do uzyskania kontroli nad własnym ciałem, dążenie do perfekcji za cenę własnego zdrowia. Nastoletnie dziewczyny, których głównie dotyczy ten problem, marzą o zachorowaniu na anoreksję, bo wydaje im się, że dzięki temu będą piękniejsze, szczęśliwsze i podziwiane. Pro ana to trend obecny przede wszystkim w sieci, głównie ze względu łatwość dostępu do Internetu i złudne poczucie anonimowości. Polecam uwadze dwa artykuły: Pro-ana w sieci – moda, czy choroba? oraz Anorican Beauty opisujące problem pro ana.

Kiedy kilka tygodni temu zaczęłam badanie zjawiska pro ana w polskim internecie, nie mogłam uwierzyć jak wielki jest to problem. W sieci istnieje tysiące blogów i forów dyskusyjnych o tej tematyce, a na palcach jednej ręki można policzyć strony promujące walkę z anoreksją i pro ana.

Obecnie na zachodzie prowadzone są różnorodne działania mające na celu walkę z promowaniem anoreksji - w Hiszpanii zamykane są strony internetowe typu pro ana, we Francji wprowadzono ustawę zakazującej promowanie skrajnej chudości, we Włoszech, Hiszpanii i innych krajach wprowadzono przepisy dotyczące minimalnego BMI (Body Mass Index) jaki mogą mieć modelki, w Stanach Zjednoczonych portal Yahoo zamknął ponad 100 stron internetowych o  tematyce pro ana.

Na tym blogu mam zamiar pokazać jak wielka jest skala problemu pro ana, a także jakie działania przeciwko temu zjawisku są w Polsce i na świecie podejmowane.

20:23, anty_pro_ana , O blogu
Link Komentarze (4) »
Terapia anoreksji, bulimii