niedziela, 11 stycznia 2009

sequor (łac.) - iść, podążać za kimś; secare (łac.) - oddzielić

Określenie sekta pada zwykle w stosunku do grup o charakterze religijnym. Część osób używa tego sformułowania w odniesieniu do grupy osób, która wyznaje radykalne poglądy, zazwyczaj sprzeczne z przyjętymi normami. Nie istnieje ścisła definicja pojęcia "sekta", jednak możemy podać szereg cech charekterystycznych dla tego rodzaju grup:

  • izolacja - podział na "my" i "oni";
  • własne zasady i rytuały, naruszające istniejące normy społeczne;
  • destrukcyjny wpływ na rodziny członków pozostających poza sektą;
  • hierarchia wśród członków, silna pozycja przywódcy;
  • kontrolowanie każdego aspektu życia członków sekty;
  • świadome stosowanie psychomanipulacji w celu pozyskania nowych członków, zazwyczaj aby skłonić ich do działania sprzecznego z ich dobrem.

Czy ruch pro ana jest sektą? Wśród zwolenniczek pro ana w zasadzie nie istnieje hierarchia, nie można także wskazać lidera o silnej pozycji. Oczywiście na wszystkich forach internetowych istnieją grupy uprzywilejowanych użytkowników (administratorzy, moderatorzy). Często także można zaobserwować pojawienie się uczestników pełniących rolę autorytetów. Jednak taka hierarchia ma zupełnie inny charakter, i obowiązuje zazwyczaj w obrębie tylko jednego forum. Zatem z punktu widzenia organizacji i władzy pro ana sektą nie jest.

Rozważmy pozostałe wymienione przeze mnie cechy.

  • izolacja - tworzenie zamkniętych społeczności internetowych, dopuszczanie do nich tylko "wtajemniczonych", częste podkreślanie poczucia wyobcowania względem osób nie popierających pro ana, lub podkreślanie, że jedynie inne "motylki" są w stanie zrozumieć dylematy i problemy związane ze stylem pro ana, takim podziałom czasem towarzyszy poczucie wyższości - określanie osób, które nie popierają pro ana jako zazdrosnych, zbyt słabych aby dążyć do perfekcji;
  • zasady i rytuały - typowymi elementami pojawiającycmi sie na stronach pro ana są "dekalog pro ana" oraz "40 powodów, dla których warto być chudą", wiele zasad ujętych tam jest całkowicie sprzecznych z przyjętymi normami, np. zasada, wg której bycie chudą jest ważniejsze od bycia zdrową, jedzenie jako zło, czy też chudość jako wyznacznik sukcesu; inny stały element występujący na stronach pro ana, to lista porad jak walczyć z uczuciem głodu - sposób jedzenia, tak aby się nie najeść, ćwiczenia fizyczne, do tego dodajmy czynności motywujące takie jak przymierzanie za małych/za dużych ubrań, codzienne ważenie się, pomiary obwodu talii, nadgarstka, uda, wszystkie te czynności są swoistymi rytuałami;
  • wpływ na rodziny - rodzice jako osoby zmuszające motylki do jedzenia, są bardziej postrzegani jako wrogowie, niż osoby troszczące się o dobro swoich dzieci, pro ana to styl życia, który należy utrzymać w tajemnicy, co w konsekwencji prowadzi do oszukiwania najbliższych;
  • kontrola - pro ana w zasadzie narzuca kontrolę tylko w dziedzinie jedzenia, ponieważ jednak dla motylków cały świat kręci się wokół odchudzania, kontrola nad jedzeniem, oznacza praktycznie pośrednią kontrolę nad wszystkim aspektami życia;
  • psychomanipulacja - zwolenniczki pro ana deklarują, że nie zależy im na namawianiu kogokolwiek do przyjęcia ich stylu życia, z drugiej strony hasła używane przez nie - perfekcja, dążenie do doskonałości, kontrola własnego ciała, siła, elegancja, piękno - mają pozytywny wydźwięk, dla osób niepewnych, mających kompleksy, poszukujących jakiegoś celu w życiu, takie sformułowania mogą działać jak reklama, przy czym droga, która prowadzi do określonych w ten sposób celów jest destruktywna i stanowi zagrożenie dla zdrowia; w moim odczuciu tego typu teksty są ewidentną psychomanipulacją, przy czym trudno mi uwierzyć, że popełnioną świadomie, podejrzewam, że dominuje tutaj podświadomoa chęć udowodnienia przede wszystkim samym sobie, że droga pro ana jest jedyna, słuszna i prowadzi do sukcesu.

Jak już wcześniej wspomniałam określenie sekta jest używane przede wszystkim w odniesieniu do grup o charakterze religijnym. Przyjrzyjmy się pro anie pod tym kątem.

  • Personifikacja choroby - anoreksja czyli dla motylków Ana - przyjaciółka, duchowy przewodnik, wierna towaryszka, pisą do niej listy, mające bardzo często wydźwięk modlitwy, jeżeli nie doświadczyły w pełni jej obecności, o niczym innym nie marzą.
  • Thinspiracje czyli gloryfikacja chudości - strony pro ana zawierają liczne zdjęcia wychudzonych modelek, aktorek i celebrities, mają stanowić inspirację i wzór do naśladowania, stanowią bałwochwalcze ołtarzyki wznoszone na cześć anorektycznego ideału piękna.
  • Zasady ujęte w formie dekalogu - każda religia oparta jest na dogmatach, niepodważalnych zasadach, wyznawczynie pro ana bez zastrzeżeń wierzą w to, co mówi waga, a podstawowe zasady postępowania ujmują w formie dekalogu. Wykorzystanie motywu biblijnego jest jeszcze bardziej widoczne na angielskojęzycznych stronach pro ana. "Thin Commandments" nawiązuje nazwą do "Ten Commandments", a jedną z popularnych thinspiracji jest przeróbka psalmu 23 (Pan jest moim pasterzem) mówiąca o diecie, dążeniu do ideału, nieomylności wagi itp. fragment: Strict is my diet. I must not want. It maketh me to lie down at night hungry. It leadeth me past the confectioners. It trieth my willpower.
  • Ideologia dobra i zła - jedzenie jako zło w czystej postaci, głodówka jako sposób na oczyszczenie.
  • Symbole przynależności do wspólnoty - bransoletki, o czerwonym kolorze, będące symbolem anorektyczek, zwolenniczki pro ana namawiają do noszenia ich, aby móc w tłumie rozpoznać "swoich".

Podejrzewam, że analogii można znaleźć więcej.

Czy pro ana jest sektą? Formalnie nie, działalność pro ana jest w zasadzie ograniczona do Internetu. Jednak wiele aspektów działania bardzo przypomina sektę. I to jest niepokojące, ponieważ znając siłę oddziaływania sekt na ludzi zagubionych, poszukujących celu i czegoś w co można wierzyć, pomyślcie jak niebezpieczne jest zjawisko pro ana.

Tagi: pro ana sekty
12:36, anty_pro_ana , pro ana
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 stycznia 2009

Chcę dzisiaj opowiedzieć o blogu, który znalazłam kilka dni temu, a który prezentuje unikalny punkt widzenia na zjawisko pro ana, problem anoreksji wśród młodych dziewczyn, świat mody i reklamy. Blog nazywa się mamaVISION - wizja mamy. Autorką jest 39-letnia Amerykanka, mama dwojga dzieciaków, była modelka. Celem bloga prowadzonego przez mamaV jest:

  • bycie głosem rozsądku dla młodych kobiet wierzących, że bycie piękną i chudą jest ich życiowym powołaniem,
  • bycie miejscem, gdzie każdy, kto cierpi na zaburzenia odżywiania i poszukuje"perfekcji" może podzielić się swoimi myślami, uczuciami i problemami,
  • szerzenie informacji dla rodziców, aby byli świadomi czym jest pro ana,
  • inspirowanie rodziców, do wspierania samooceny swoich dzieci.

mamaV nie tylko pokazuje negatywną rolę świata mody w napędzaniu młodych kobiet do chorobliwego odchudzania, mamaV stara się podsuwać pomysły - gdzie szukać pozytywnych inspiracji, jak myśleć pozytywnie o swoim ciele, i przede wszystkim jak otwarcie mówić o swoich uczuciach i niepewności.

Najbardziej poruszającym wpisem mamaV jest notka zatytułowana Internet suicide (Internetowe samobójstwo) - historia Kristi, liderki forum pro ana, która udokumentowała on-line swoje samobójstwo. Forum prowadzone przez Kristi istnieje nadal, pojawiają się na nim kolejne dziewczyny płaczące nad przekroczeniem limitu 200kcal dziennie.

mamaV prowadzi także videoblog.

09:30, anty_pro_ana , anty pro ana
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 stycznia 2009

beat czyli beating eating disorders - organizacja charytatywna działająca na terenie Wielkiej Brytanii, której głównymi celami są propagowanie wiedzy na temat zaburzeń odżywiania oraz udzielanie wsparcia osobom cierpiącym na zaburzenia odżywiania, które zdecydowały się podjąć terapię. beat prowadzi szkolenia dla nauczycieli i innych osób związanych z edukacją, wydaje materiały edukacyjne na temat anoreksji i bulimii, m.in. czasopismo European Eating Disorder Review, udziela wsparcia dziennikarzom zajmującym się tematyką zaburzeń odżywiania, organizuje wsparcie dla osób szukających pomocy w wyjściu z anoreksji lub bulimii.

Internetowa działalność beat to przede wszystkim aktywność na najbardziej popularnych serwisach społecznościowych - youtube czy myspace. Wg beat strony pro ana stanowią zagrożenie przede wszystkim oferując akceptację osobom jej poszukującym, oraz wpływając na postrzeganie zaburzeń odżywiania jako stylu życia, a nie choroby, w przypadku osób cierpiących na anoreksję i bulimię. Z tego powodu beat nie prowadzi otwartej kampanii przeciwko stronom pro ana, licząc na to, że osoby odpowiedzialne za hosting tego typu stron zdają sobie sprawę, że tematyka przez nie podejmowana jest niebezpieczna. Aktywność internetowa beat to przede wszystkim tworzenie stron alternatywnych dla pro ana - oferujących wsparcie i zrozumienie oraz pomoc w podjęciu terapii. beat oferuje także pomoc administratorom hostingów mających dylematy co zrobić ze stronami typu pro ana.

beat współpracuje z firmą kosmetyczną Dove w tworzeniu kampanii Campaign for Real Beauty.

 

17:13, anty_pro_ana , anty pro ana
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 grudnia 2008

Kontynuując wątek z poprzedniego wpisu - otrzymałam odpowiedź z serwisu dzieckowsieci.pl:

Witam,
na naszej stronie póki co nie ma działu poświęconego zagadnieniu zaburzeń łaknienia. Wynika to przede wszystkim z obranego przez nas kierunku działań, w którym dominuje na chwilę obecną inna problematyka. Kwestia promowania zachowań anorektycznych jest nam znana, była już sygnalizowana (przede wszystkim przez zagranicznych prelegentów) na organizowanych przez nas konferencjach. O ile mi wiadomo, nie zgłębialiśmy jeszcze dokładnie tego zagadnienia w odniesieniu do polskiego Internetu. Treści promujące zachowania anorektyczne uznaję za treści szkodliwe (a tym samym należące do zagadnienia bezpieczeństwa dzieci w Internecie). Na najbliższym zebraniu zespołu podniosę kwestię uzupełnienia na stronie informacji o szkodliwych treściach o te dotyczące omawianego problemu.

 

Nic dodać, nic ująć. Dziękuję za wyważoną i rozsądną odpowiedź.

piątek, 19 grudnia 2008

Istnieje szereg organizacji zajmujących się tematyką bezpieczeństwa w sieci. Problemy poruszne przez tego typu portale to:

  • pedofilia,
  • pornografia,
  • namawianie do czynów zabronionych w KK,
  • wyłudznie danych osobowych,
  • sieciowi włamywacze.

Nie udało mi się znaleźć ani jednej wzmianki na temat stron pro ana, zatem postanowiłam skontaktować się z kilkoma organizacjami wysyłając wiadomość takiej oto treści:

Witam,
przeglądając strony dot. bezpieczeństwa w internecie t.j.:
http://www.bezpiecznyinternet.org/ czy http://www.dzieckowsieci.pl i inne zauważyłam, że na żadnej ze stron nie ma informacji na temat stron promujących anoreksję, która dotyczy przede wszystkim nastolatek. Zdaję sobie sprawę, że strony takie nie łamią prawa, jednak niewątpliwie są szkodliwe. W wielu krajach strony o tematyce "pro ana" (czyli "za anoreksją") są usuwane z serwerów, powstaje wiele artykułów dedykowanych rodzicom i nauczycielom zwracających uwagę na ten problem. Chciałabym zapytać się:
1. Czy są państwo świadomi jak wiele stron o tematyce "pro ana" istnieje w polskim internecie i jakie treści zawierają?
2. Czy uważacie państwo, że problem stron o tej tematyce mieści się w zagadnieniu "bezpieczeństwo dzieci w internecie"?
Zapraszam na mojego bloga: http://antyproana.blox.pl/html
Pozdrawiam

Na razie otrzymałam jedną odpowiedź:

Witam!

Dziękujemy za sugestię. Rzeczywiście w opisywanych przez nas szkodliwych treściach nie wymienia się stron dotyczących „promocji” chorób związanych z zaburzeniami łaknienia. Nie jest to wyraz naszego lekceważenia tego problemu. Zgłoszenia dotyczące tego rodzaju spraw traktujemy równie poważnie jak te związane z pornografią, namowami do przestępstwa itp. Jednak szkodliwych treści jest w Internecie tak wielka liczba, że nie sposób wymienić ich wszystkich. Informacje zawarte na stronie są jedynie ogólnym  i bardzo skrótowym przedstawieniem problemów najważniejszych i najczęściej nam zgłaszanych. Nie traktujemy ich jako ściśle zamknięty   katalog szkodliwych treści.

Zespół Helpline.org.pl

Z jednej strony zbyt wielka ilość problemów do opisania, z drugiej lekceważące podejście do sygnalizowanego przez mnie problemu. Moje pytania pozostały bez odpowiedzi. Szkoda.

środa, 17 grudnia 2008

Wannarexic - zlepek angielskich słów "wannabe" i "anorexic", pierwsze jest używane w odniesieniu do osób, które uparcie i za wszelką cenę starają się być czymś/kimś, drugie nie wymaga wyjaśnienia.

Myślę, że większość użytkowniczek stron pro ana można określić tytułowym "wannarexic". To nie są anorektyczki, ale dziewczyny, które chcą mieć anę. W internecie szukają informacji przede wszystkim o tym jak skutecznie i szybko schudnąć. Zdaniem specjalistów (lekarzy i dietetyków) bezpieczne odchudzanie to gubienie 0.5-1 kg tygodniowo, aby uzyskać taki efekt należy odpowiednio dobrać dietę (zależność od dobowego zapotrzebowania na kalorie) i stosować ćwiczenia fizyczne. Niestety młodość i cierpliwość nie idą w parze, i dziewczyny, które chcą zrzucić kilkanaście kilogramów szukają innych, bardziej drastycznych i szybszych metod.

Strony pro ana oferują nie tylko wsparcie i motywację do odchudzania, ale także szereg praktycznych porad na tematy takie jak: które leki przyspieszają chudnięcie (również te, które powinny być stosowane tylko z zaleceń lekarza), które pasożyty układu pokarmowego powodują spadek wagi, informacje na temat środków przeczyszczających (farmaceutyków i domowej produkcji), co zrobić gdy uczucie głodu wydaje się nie do zniesienia. Stosowanie wskazówek ze stron pro ana samo w sobie nie jest chorobą, natomiast może prowadzić do rozwinięcia się zaburzeń odżywiania.

Zastanawia mnie jedna rzecz: co wymaga większej cierpliwości i siły charakteru - wytrwanie na diecie rekomendowanej przez lekarzy i dietetyków czy dostosowanie swojego życia do stylu pro ana?

18:06, anty_pro_ana , pro ana
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 15 grudnia 2008

Jak już wcześniej pisałam nie każda dziewczyna wyznająca ideologię pro ana jest anorektyczką. Wiele dziewcząt zakłada blogi o tej tematyce ponieważ chcą schudnąć i szukają do tego motywacji, lub też po prostu pragną przynależeć do jakiejś grupy, więc po prostu podążają za modą. Przyczyną może być także fakt, że tyle się mówi o anoreksji jako rzeczy złej, a robienie rzeczy złych leży w naturze nastolatków.

Tajemnica jest nieodłącznym elementem pro ana, bo przecież głodowanie, stosowanie środków przeczyszczających należy ukrywać przed wszystkimi, którzy nie rozumieją potrzeby bycia chudą i perfekcyjną. Czyli przede wszystkim przed rodziną. Tekst, który często pojawia się na stronach pro ana: Nie jedz, gdy patrzą. Staraj się jeść w samotności. Jedz przy kimś tylko wtedy, gdy musisz mieć świadków. Niech myślą, że wszystko jest OK. Po czym następuje szereg rad jak skutecznie kombinować, aby rodzice nie zauważyli, że się nic nie je. Sposoby są rozmaite - wymawianie się posiłkami na mieście, wymyślone alergie pokarmowe, symulowanie bólu brzucha, aż do wyrzucania jedzenia przez okno gdy nikt nie patrzy, chowanie kawałków jedzenia w kieszeniach i pod ubraniem. Zastanawiam się, ile nastolatek bardziej cieszy idea okłamywania rodziców i postępowanie wbrew ich życzeniom, niż wizja szczupłej sylwetki?

18:30, anty_pro_ana , pro ana
Link Komentarze (2) »
niedziela, 14 grudnia 2008

Nie dla promowania anoreksji

Francja będzie ścigać osoby zachęcające kobiety do ekstremalnej diety. Za kraty mogą pójść autorzy stron internetowych i blogów promujących anoreksję

Do więzienia mogą trafić projektanci mody, pracownicy agencji reklamowych, dziennikarze pism kobiecych czy autorzy stron internetowych i blogów promujących anoreksję. - Podpowiadanie młodym dziewczynom, jak okłamywać lekarzy, mówienie, jakich produktów powinny unikać, żeby schudnąć, czy zachęcanie do torturowania siebie to nie jest wolność słowa - powiedziała francuska minister zdrowia Roselyne Bachelot.

Na anoreksję we Francji cierpi 30-40 tys. osób. W większości są to nastolatki i młode kobiety. Ustawa przyjęta wczoraj przez Zgromadzenie Narodowe, niższą izbę francuskiego parlamentu, zakłada, że za zachęcanie kobiet do ekstremalnej diety będzie groziła kara w wysokości 30 tys. euro i dwa lata więzienia. Jeśli wskutek anoreksji dojdzie do śmierci, kara będzie jeszcze wyższa - 45 tys. euro i trzy lata pozbawienia wolności. Żeby ustawa weszła w życie, musi ją jeszcze przegłosować senat.
Przeciwko ustawie protestuje francuski świat mody, przekonując, że nie można określać granic prawa dla standardów piękna.

-----

W Gazecie Wyborczej kilkukrotnie można było znaleźć artykuły o podobnej treści. Hiszpania, Francja i inne kraje Europy Zachodniej prowadzą walkę z promowaniem anoreksji zarówno na wybiegach jak i w internecie. Tymczasem zerknijmy na naszego kochanego bloxa:

 

Od wyniku wyszukiwania można odjąć 1 - tego bloga, reszta to wynurzenia nastolatek pragnących mieć anę...

czwartek, 11 grudnia 2008

Wierzę w perfekcję i chcę ją osiągnąć.

porażka nie wchodzi w rachubę

chce widzieć każdą kostkę chcę panować nad wszystkim po prostu ma być idealnie i tak będzie

Ja w sumie czasem sądzę, że one może nam zazdroszczą, bo same nie mają tyle siły, żeby dążyć do perfekcji...

Bycie ANOREKTYCZKĄ porównuje do bycia Bogiem- mamy nad wszystkim kontrole, same decydujemy o Naszym zyciu (w tej sytuacji naszym całym życiem jest Nasza waga). Same rysujemy sobie krzywą chudnięcia. To proste- nie jesz nic a centymetr Ci to napewno wynagrodzi. Żyjemy w pełnej harmoni, dążymy do perfekcji, jesteśmy czyste i lekkie.. 

Kontrola to słowo kluczowe w zrozumieniu anoreksji. Osoby chorujące na anoreksję pozbawione są kontroli nad własnym życiem - przez nadopiekuńczych lub zbyt ambitnych rodziców, wysokie wymagania stawiane przez otoczenie. Odchudzanie się jest próbą przejęcia kontroli choć nad jedną dziedziną życia. Podobnie jest w przypadku pro ana. Dziewczyny na swych blogach bardzo często podkreślają, że ich celem jest kontrolowanie własnego ciała.

Czy można nazwać kontrolą sytuację, w której ktoś całą swoją energię, cały swój czas i wszystkie swoje myśli koncentruje wokół jedzenia i odchudzania?

Fragmenty pisane kursywą to autentyczne cytaty z blogów i forów pro ana.

10:34, anty_pro_ana , Cytaty
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 08 grudnia 2008

Istotą anoreksji jest brak akceptacji siebie, pragnienie bycia akceptowanym przez otoczenie. Dlatego na zachorowanie najbardziej są narażone dziewczyny w okresie dojrzewania, gdy ciało zmienia się nabierając kobiecych kształtów, pojawia się świadomość własnej seksualności, lęk przed dorosłością. Rodziny chorych na anoreksję często wykazują zaburzone relacje między córką a rodzicami. Anorektyczkom wydaje się, że bycie szczupłym automatycznie zapewni im akceptację, może nawet podziw rodziców i rówieśników. Zdrowemu człowiekowi trudno jest zrozumieć jak bardzo to pragnienie akceptcji przesłania oczywiste fakty, które można przeczytać w każdym poradniku o anoreksji - jak niebezpieczna jest to choroba, i że nieleczona prowadzi do śmierci.

Internet jest źródłem informcji praktycznie na każdy temat, wystarczy tylko dobrze poszukać. Oprócz mnóstwa informacji o samej chorobie, dzięki stronom pro ana można:

  • dowiedzieć się, jak wiele dziewcząt jest opętanych manią odchudzania,
  • poznać wiele sposobów jak przeprowadzić dietę/głodówkę,
  • nauczyć się jak oszukać najbliższych, że głoduje się,
  • nauczyć się jak oszukać własne ciało, gdy uczucie głodu jest zbyt wielkie.

Poznając i nawiązując kontakty z innymi osobami wyznającymi ideologię pro ana, dziewczyny znajdują nie tylko informacje o tym jak skutecznie głodzić się, ale znajdują także akceptację swoich działań, motywację do dalszego odchudzania, a w przypadku nowicjuszy także inspirację do rozpoczęcia makabrycznej diety.

Internet jest niestety nie tylko "oknem na świat"...

12:15, anty_pro_ana , pro ana
Link Dodaj komentarz »
Terapia anoreksji, bulimii